poniedziałek, 6 lutego 2012

Starocie (2)

Ten wdzięczny przedmiocik wyszperaliśmy na sobotnim targu staroci w naszym rodzinnym mieście. Urzekła nas delikatna, szklana falbanka tej ( chyba) patery. W górnej części straszył jakiś okropny, na siłę wciśnięty, kikut ordynarnego kielicha. Wszystko było mocno zaniedbane. Najpierw w galwanizerni pokryliśmy metalowe części warstwą srebra, a potem mąż, mistrz błyskawicznych, prowizorycznych ale pomysłowych rozwiązań wymyślił sposób, by wszystkie elementy tak połączyć, by nie narazić na pęknięcie delikatnego szkła. To tymczasowe rozwiązanie służy nam już ponad dwadzieścia lat :)). 
























Ta patera często bywa świecznikiem, czasem układam na niej dekorację wielkanocną, a czasem jakieś drobne owoce. Ciekawa jestem, co oryginalnie stanowiło jej górną część. Może macie podobny przedmiot w domu, może widzieliście u kogoś i podpowiecie mi ? Będę wdzięczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz