niedziela, 29 marca 2015

Wiosenny raport

Trochę zbyt zimna, trochę zbyt wietrzna i zbyt sucha - ale jest ! Wiosna rozgościła się w ogrodzie i cieszy oczy kolorami.















































































































                                                                                                                                                                  
 Tych tulipanków, które kwitną rewelacyjnie wcześnie ( razem z krokusami, ale w tym roku zakwitły tydzień później) nigdzie już nie mogę dostać. Miałam kilka kępek, rozmnażały się bardzo ochoczo ale w końcu dowiedziały się o nich nornice i chyba przyplątały się też jakieś choróbska - dość, że zostały tylko te na zdjęciu. Trzęsę się nad nimi, przesadzam każdej jesieni do nowej ziemi i mam nadzieję, że będzie ich więcej.


                                                                                                                                                               

sobota, 21 marca 2015

Wiosna

Już jest z nami ! I od razu mówię, że szybko w dalszą drogę jej nie puszczę :-).
Bocianów jeszcze nie widziałam, ale szpaki już są u nas od dawna. Mazurki szykują gniazda pod dachem i niedługo znów będzie mnie budził niecierpliwy świergot pisklaków ( a bardzo niecierpliwie wypatrują jedzonka i to juz od bardzo bladego świtu). Ciekawe, że nasze żurawie - widziane i przede wszystkim słyszane przez cały dzień - często jeszcze głęboką nocą "dają głos". Czasem je słyszę i o północy, wypuszczając psy i koty na ostatnie siusiu. Ogródki nabierają koloru, pąki na drzewach nabrzmiewają, ptaki zanoszą się śpiewem - jednym słowem zima, mimo mroźnych nocy, w odwrocie ! Witamy wiosnę !































I wreszcie zakwitł dereń jadalny ! Jeśli tylko pszczółki ostro wezmą się do roboty, to wreszcie będzie surowiec na najlepszą w świecie nalewkę :-)




poniedziałek, 16 marca 2015

Wolnym krokiem

Powolutku, nie spiesząc się, drobnym kroczkiem nadchodzi wiosna. Doprawdy czas już najwyższy. Już książki tak mnie nie ciągną, zimowe lenistwo przestaje smakować, już chciałoby się grzebać w ziemi, siać i patrzeć, jak  wszystko pięknie wschodzi. A tu zimno i deszcz ! I znowu nie chce się nosa wychylać z domu.
A w ogrodzie powoli robi się kolorowo. Jak jeszcze rozwiną się kwiaty dereni, a potem forsycji, to już będzie bajkowo.
Teraz jest czas krokusów.




I




























I przebiśniegów.





























Mój tajemniczy przebiśnieg (ciągle nie znam nazwy) wysilił się strasznie i po wielu latach ( 10 ? 12 ?) rozmnożył się. Bez przepychu jednakowoż - z jednego zrobiły się trzy. Muszę zaprogramować się na długie życie, by doczekać ładnej kępy :-).

wtorek, 3 marca 2015

Chiński Nowy Rok

Od niedawna Chiny mają nowy rok - rok Kozy/Owcy.
Koza/Owca to bardzo dobry znak. Reprezentuje energię YIN i jest symbolem pokoju, harmonijnego współistnienia i wyciszenia. Koza jest symbolem kultury, odnosi się do czasu relaksu, pielęgnowania i zbierania sił ( wiadomości z internetu).
Rzeczywistość nasza przeczy tej prognozie ale przecież chiński rok dopiero się zaczyna ! Może wszystko pójdzie w dobrym kierunku i znów nastanie era spokoju i pokoju ? Pozostaje nam wierzyć w to gorąco.
Chińczycy zawsze fantastycznie celebrują nadchodzący rok i tym razem także pokazali swe talenty. Święto Latarni było bardzo uroczyste, a zrobić latarnie jako kozę ( a właściwie kozła) łatwo nie jest :-))).