Tych tulipanków, które kwitną rewelacyjnie wcześnie ( razem z krokusami, ale w tym roku zakwitły tydzień później) nigdzie już nie mogę dostać. Miałam kilka kępek, rozmnażały się bardzo ochoczo ale w końcu dowiedziały się o nich nornice i chyba przyplątały się też jakieś choróbska - dość, że zostały tylko te na zdjęciu. Trzęsę się nad nimi, przesadzam każdej jesieni do nowej ziemi i mam nadzieję, że będzie ich więcej.
niedziela, 29 marca 2015
Wiosenny raport
Trochę zbyt zimna, trochę zbyt wietrzna i zbyt sucha - ale jest ! Wiosna rozgościła się w ogrodzie i cieszy oczy kolorami.
Tych tulipanków, które kwitną rewelacyjnie wcześnie ( razem z krokusami, ale w tym roku zakwitły tydzień później) nigdzie już nie mogę dostać. Miałam kilka kępek, rozmnażały się bardzo ochoczo ale w końcu dowiedziały się o nich nornice i chyba przyplątały się też jakieś choróbska - dość, że zostały tylko te na zdjęciu. Trzęsę się nad nimi, przesadzam każdej jesieni do nowej ziemi i mam nadzieję, że będzie ich więcej.
Tych tulipanków, które kwitną rewelacyjnie wcześnie ( razem z krokusami, ale w tym roku zakwitły tydzień później) nigdzie już nie mogę dostać. Miałam kilka kępek, rozmnażały się bardzo ochoczo ale w końcu dowiedziały się o nich nornice i chyba przyplątały się też jakieś choróbska - dość, że zostały tylko te na zdjęciu. Trzęsę się nad nimi, przesadzam każdej jesieni do nowej ziemi i mam nadzieję, że będzie ich więcej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)














Piękne kwiaty . Zawsze gdy czytam Aniu Twojego bloga , gdy oglądam Twoje zdjęcia kwiatów to prawie czuję zapach tych kwiatów i ziemi . Naprawdę pięknie opowiadasz o kwiatach, o przyrodzie. Czy fiołki na zdjęciach są w różnych kolorach czy też mam coś ze wzrokiem ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu, Twój wzrok jest doskonały :-). Niedługo zakwitną mi takie czysto białe fiołki o niewielkich kwiatkach, a w maju - białe, o kwiatach dużo większych. Różowe i fiopłkowe rozsiewają się po całym ogrodzie, a białymi majowymi mogłabym handlować na targu :-))))))) . Serdeczności !
UsuńJak zwykle pięknie, miło i interesująco. Takie tulipanki widziałam w przyblokowym ogródku, rozwinięte do słonka, wcale nie wyglądają jak tulipany.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie.
Zaraz zakwitną następne wczesne. W ogrodzie zrobi się wesoło. Ściskam Cię !
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńEwo, dlaczego zawsze pojawiają się dwa takie same komentarze ? Klikasz dwa razy ?
UsuńRozkręca się wiosna, chociaż dzisiaj wieje i leje. Ale sporo podeschło, zaczęły się prace polowe, to niech trochę popada.
OdpowiedzUsuńDziś u mojej mamy zerknęłam do ogródka, a tam kępy cebulic, fiołków i małe tulipanki. :)
Uściski :)
Ten deszcz jest zbawieniem dla moich piachów. Teraz mogę juz posiać warzywa. Ściskam Was !
UsuńU Ciebie Aniu wiosny jakby więcej i bardziej kolorowa a już tych fiołków moich ulubionych masz obfitość kolorów wielką. Też zaczęłam sadzić w wielkich donicach, może mi się uda wreszcie z narcyzami i przylaszczkami.
OdpowiedzUsuńFiołki pięknie się rozsiewają. Wynagradzają mi klęskę narcyzową. Życzę Ci powodzenia, bo i narcyzy i przylaszczki to wiosenna radość. Serdeczne uściski !
UsuńMam takie tulipanki, Aniu, cebulki zakupiłam kiedyś w markecie, tylko kilka uchroniło się przed łapami Amika, który jak wiatr goni po ogrodzie; cieszy każdy kwiatuszek, nawet ciemierniki odkryłam w gęstwinie krzaków; pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŁapki Amika bardzo pracowite :-). Gdy po zimie zakwitają pierwsze kwiaty, traktujemy je jak skarby :-). Serdecznie pozdrawiam !
UsuńJak dobrze do Ciebie wpaść, od razu jestem zdrowsza. A w sercu ciągle maj .... zdrówka życzę - Jolka
OdpowiedzUsuńChorujesz ? Wiosna szybko Cię uzdrowi ! Uściski !
Usuńbajecznie u Ciebie a to dopiero początek.Moje botaniczne tulipanki tez gdzieś zapodziały się. Tą suszą to sprowokowałaś chyba kogoś na górze i od paru dni pada i pada, chyba wypłucze moje siewy, na okolicznych polach i łąkach stoi mnóstwo wody no i świąteczne prognozy też nieprzyjemne.
OdpowiedzUsuńU mnie od paru dni mości się pierwszy bocian, też chyba narzeka na pogodę po słonecznym zimowaniu.
Nawet nie chce mi się sprzątać przy tych mokrych szybach i szumie wiatru za oknem. Dołuję.
Ciepło pozdrawiam. Zuza
Mnie też sprzątanie nie idzie. Właściwie czekam na czyszczenie kominów i wtedy zrobię porządne, wiosenne porządki. U nas ciągle nie ma bocianów, czekam niecierpliwie. A poza tym pogoda zgodnie z przysłowiem : w marcu jak w garncu. Pada wszystko, nawet grad. Grzmi i błyska się - właśnie była pierwsza wiosenna burza.
OdpowiedzUsuńUściski !
Zdrowych,spokojnych,radosnych Świąt i dużo słońca. Zuza
UsuńWspaniałych Świąt w radosnym,wiosennym nastroju :-)
OdpowiedzUsuń