piątek, 31 grudnia 2021

Czeka na nas 2022 rok

 Kochani !

Nadchodzi 2022 rok. Życzę Wam i sobie, by był to rok spokojny, by skończyła się wreszcie pandemia, byśmy mogli zacząć żyć swobodnie, a spotkania z przyjaciółmi znów umilały nam czas. 

Nie wiadomo jeszcze, co czeka nas za kolejnym zakrętem ale życzę wszystkim, by było to coś pięknego, z dawna oczekiwanego, by wreszcie zniknęły demony które nas gnębią od sześciu lat, by można było z ufnością i optymizmem patrzeć w przyszłość.

Dobrego roku, kochani !



poniedziałek, 27 grudnia 2021

Świąteczny spacerek

Nareszcie mieliśmy białe Święta ! Śnieg zawsze podnosi urok tych dni, a dawno nie widziane słońce po prostu uszczęśliwia. Z przyjemnością wybrałyśmy się na spacerek, by trochę rozruszać zastałe przy świątecznym stole kości i nabrać apetytu na dalsze biesiadowanie. 

Było pięknie. Śnieg skrzypiał pod nogami i skrzył się w słońcu. Było trochę ślisko, trzeba było uważnie patrzeć pod nogi, by niespodziewanie nie zrobić szpagatu. Przez wieś przepływa sympatyczna, niewielka rzeczka, potem ją opuszcza i biegnie daleko, by zasilić Widawkę. Bardzo lubiłyśmy śledzić jej meandry, wędrując brzegiem ale, niestety, dojścia do niej tak zarosły, że najlepiej teraz podziwiać ją z mostków . 








sobota, 25 grudnia 2021

Życzenia

Kochani !

Życzę Wam, by te świąteczne dni upłynęły spokojnie, radośnie i zdrowo w najmilszym, bliskim sercu  gronie rodziny i przyjaciół. Święta Bożego Narodzenia to dla mnie najlepsze dni w roku i zdecydowanie optuję za ich wyższością nad Świętami Wielkanocnymi. Kto zgadza się ze mną - palec pod budkę :-))).

W nadchodzącym roku życzę Wam i sobie, by był lepszy, dużo lepszy od tego; by zniknęły wszystkie plagi, które nas dotknęły (i nie mam tu na myśli tylko wirusa i pandemii); by wróciło nasze normalne życie i by cieszył nas każdy jego dzień! 

Pozdrawiam Was serdecznie!

P.S. Na zdjęciu jest fragment świątecznej dekoracji z pobliskiego miasteczka.





sobota, 4 grudnia 2021

Koniec długich wakacji

Biję się w piersi : zrobiłam sobie zbyt długie wakacje od komputera. Nie miałam takiego zamiaru - tak jakoś wyszło. Na szczęście to nie paskudny wirus spowodował tak długą przerwę w kontakcie z Wami. Zdrowie mi dopisuje; już we wrześniu przyjęłam trzecią dawkę szczepionki i mam nadzieję, że jestem względnie bezpieczna. Mniej szczęścia miała moja rodzina ale wszystko dobrze się skończyło. W końcu nie tylko wirus jest z nami. 

Grudzień - to dla mnie bardzo miły miesiąc. Oczekiwanie na Święta, - te wszystkie miłe przygotowywania, pieczenie pierniczków, gromadzenie bakalii, kupowanie maku na makowce, strojenie domu, zapalanie świec adwentowych - to wszystko pomaga przetrwać najkrótsze dni w roku, ten zmrok, zapadający już o 16.00 i te długie noce. 

W ogrodzie już szaro, tylko kwitną niezawodne ciemierniki. Im zawsze się chce, mimo mrozu, śniegu i braku słońca. Dla Was ten bukiecik z przeprosinami za tak długi brak wiadomości ode mnie (a w tych czasach zarazy można było to różnie interpretować). 

Radosnych Przedświąt !