No, niechętnie przyznaję, że taka zimowa wiosna tez bywa piękna. Co prawda o tej porze powinniśmy podziwiać piękno pierwszych kwiatów ale cóż… Jest jak jest i doprawdy choć mam juz dość ukrywania się przed lodowatym wiatrem, dość zgrzytania zębami na widok masy śniegu i lodu oraz termometru, na którym słupek spirytusu nieopanowanie leci w dół – przestaję narzekać, bo od tego cieplej się nie robi, a tylko ciśnienie mi rośnie. Teraz kilka zdjęć w wiadomym temacie i już naprawdę koniec aż do następnego grudnia.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz