Zaczyna się prawdziwy, wiosenno-tulipankowy szał. Co prawda najwcześniejsze już przekwitły ale teraz jest czas tych o pasiastych liściach, a w kolejce już czekają Triumpha, Darwina i inne.
Kwiecień ma na imię tulipan ?
Śliczne. Wiesz, zawsze mi się wydaje że tulipanki wyglądają....apetycznie. Są mięsiste, jędrne i świeże. Obiad zjadłam, nie jestem głodna, nie wiem skąd moje kulinarne skojarzenie. Uściski
A wiesz Aniu, ja jakoś nie przepadam za tulipanami, do tego stopnia, że przełożyłam imieniny z marca na lipiec by ich nie dostawać w bukietach. Ale takie na grządce wyglądają nęcąco i apetycznie, Ewa ma rację
Bardzo lubię tulipany, bo to jedne z pierwszych tak dobrze widocznych w ogrodzie kwiatów i mają taką "klasyczną" urodę. Te wczesne kwitną znacznie dłużej. Najpiękniej wyglądają w większej ilości. Ja sadzę je zawsze w plastykowych koszyczkach i świetnie sobie radzą. Moje psy nie dają żadnych szans nornicom a ja ciągle muszę zakopywać dziury po ich łowach. Walcząc z psią naturą grodzę i zasypuję dziury. Serdecznie pozdrawiam. Zuza
Moje psy, niestety, nie łapią nornic, tylko rozkopują krecie kopczyki. Od kilku lat tez sadzę wszystkie cebule w doniczki lub koszyczki ale tulipany tego nie lubią ( lilie rosną w nich doskonale). Drobne cebulki tez staram się sadzić nie bezpośrednio do ziemi ale już widzę, że przebisniegi tez tego nie lubią. Zuzo, pozdrawiamy całą Waszą gromadkę !
Śliczne. Wiesz, zawsze mi się wydaje że tulipanki wyglądają....apetycznie. Są mięsiste, jędrne i świeże.
OdpowiedzUsuńObiad zjadłam, nie jestem głodna, nie wiem skąd moje kulinarne skojarzenie.
Uściski
Bardzo interesujące skojarzenie :-)))). Muszę też tak spojrzeć na tulipany :-))). Uściski !
UsuńA wiesz Aniu, ja jakoś nie przepadam za tulipanami, do tego stopnia, że przełożyłam imieniny z marca na lipiec by ich nie dostawać w bukietach. Ale takie na grządce wyglądają nęcąco i apetycznie, Ewa ma rację
OdpowiedzUsuńJa lubię wszelkie kwiaty, a tulipany uwielbiam ze względu na ich kształty, kolory i wczesną porę kwitnienia.
UsuńTe pierwsze tulipanki są prześliczne. Tulipany pamiętam w ogródku "od zawsze" i bardzo je lubię. U mojej mamy też już kwitną. :)
OdpowiedzUsuńBuziaki :)
Bardzo je lubię i przezywam strasznie, że niedobrze czują się w doniczkach, a w ziemi atakują je nornice. I mam ich coraz mniej ;-(((.
UsuńŚliczne są, moje zmasakrował Amik, ale już mu darowałam; serdeczności ślę.
OdpowiedzUsuńJedyne wyjście - ogrodzic kawałek ogródka i tak bronic tulipanków przed Amikiem :-).
UsuńAch jakie cuda .... A ja mam pytanie : jakiego koloru kwiaty lubisz Aniu najbardziej , a może nie ma to znaczenia ?
OdpowiedzUsuńKolor zupełnie nie ma dla mnie znaczenia. Uwielbiam konwalie ale jak wiesz, tak samo uwielbiam wszystkie inne kwiaty :-))).
UsuńJaaakie piękne... Zanim Maks je wykopał, też miałam trochę takich...:)
OdpowiedzUsuńMadziu, posadź je w donicach na tarasie - tam Maks ich nie dostanie :-).
UsuńBardzo lubię tulipany, bo to jedne z pierwszych tak dobrze widocznych w ogrodzie kwiatów i mają taką "klasyczną" urodę. Te wczesne kwitną znacznie dłużej. Najpiękniej wyglądają w większej ilości. Ja sadzę je zawsze w plastykowych koszyczkach i świetnie sobie radzą. Moje psy nie dają żadnych szans nornicom a ja ciągle muszę zakopywać dziury po ich łowach. Walcząc z psią naturą grodzę i zasypuję dziury. Serdecznie pozdrawiam. Zuza
OdpowiedzUsuńMoje psy, niestety, nie łapią nornic, tylko rozkopują krecie kopczyki. Od kilku lat tez sadzę wszystkie cebule w doniczki lub koszyczki ale tulipany tego nie lubią ( lilie rosną w nich doskonale). Drobne cebulki tez staram się sadzić nie bezpośrednio do ziemi ale już widzę, że przebisniegi tez tego nie lubią. Zuzo, pozdrawiamy całą Waszą gromadkę !
Usuń