czwartek, 16 kwietnia 2015

Kolory i zapachy




  Magnolia gwiaździsta. Jedyna, jaką mam. To dar od mojej przyjaciółki Teni. Dbam o nią, chucham i dmucham, bo to nasza wspólna :-). Zawsze bałam się, że te piękne krzewy nie utrzymają się u mnie.  Na wsi jest zawsze nieco chłodniej niz w mieście, a u mnie dodatkowo obniżają temperaturę
silne wiatry, wiejące od łąk. Magnolie są bardzo wrażliwe, na szczęście ta gwiaździsta jest najbardziej odporna.  I już trzeci rok kwitnie !                                                                                                      
                                                                                                                                                                   

 Mój ulubiony, bardzo wczesny tulipan. Z całej kępy, przeniesionej z poprzedniego ogrodu, została jedna cebulka i, na szczęście, zaczęła się rozmnażać. To są tulipany wysokie, które z reguły kwitną na początku maja, a ten zawsze jest pierwszy w szeregu :-))).























































Ta sasanka tez kwitnie wyjątkowo wcześnie. Inne, które mam, dopiero pokazują listki. Sądzę, że jej milutkie
kwiaty zawdzięczam "opiece" dwóch kępek niezapominajek, które się przy niej wysiały. Chroniły ją całą zimę i zimną wiosnę. Pięknie by wyglądały, gdyby razem zakwitły :-).


11 komentarzy:

  1. Ach co za kolory i zapachy . Dziękuję Ci Aniu za te zdjęcia . Ja teraz w szpitalu i takie kwiaty bardzo poprawiają nastrój . Magnolia przepiękna ! Mam pytanie o nowości w Twoim ogrodzie , czy planujesz coś nowego posadzić a może już posadziłaś i czekasz na efekty ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bardzo Ci współczuję, że musisz wiosną leżeć w szpitalu. Czy to coś poważniejszego ?
      Czekam, aż zakwitną tulipany, kupione jesienią. Dużo nowości pewnie nie będzie, ale czekam, aż u ogrodników pojawią sie nowe sadzonki. Aniu, trzymaj się ! Uściski !

      Usuń
  2. U mnie kwitną już magnolie, mam taką białą i różową; ostatni huragan nastrącał mnóstwo pąków nierozkwitłych; śliczne te kolorowe fiołki, moje fioletowe wonne przedostały się od sąsiadki i rozsiewają się na potęgę; jest dziś bardzo ciepło, wyniosłam rozsady na przewietrzenie, wiatr dmucha, pewnie przyniesie znowu jakąś zmianę; pozdrawiam Cię serdecznie, Aniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez dmucha. I noce ciągle bardzo chłodne, choc juz nie mroźne. Fiołki mam juz w trawie w całym ogrodzie - rozsiewaja sie fantastycznie - i białe i różowe i fiołkowe . Uściski Marysiu i życzmy sobie cieplutkiej wiosny !

      Usuń
  3. Powinny być jeszcze żółte fiołki, ale chyba nie dysponują tym typem barwnika. :) Białe widziałam, różowych "na żywo" jeszcze nie. Może kiedyś się uda. :)
    Bardzo wszystko zwolniło. Ciągle kwitną krokusy i pierwiosnki. A rano bywa ziiimno.
    U Ciebie cudnie kolorowo, pachnie, ptaszęta pewno hałasują, a inne zwierzaki szaleją. :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowe zaraz wsadzę w doniczkę i dostaniesz je, gdy przyjedziecie. Żółtych fiołków nie widziałam ale miałam kiedyś kremowe. Jakos nie chciały sie rozsiewać i w końcu zginęły. Moje krokusy dawno przekwitły, szkoda. Uściski !

      Usuń
  4. Jak dobrze, że zajrzałam. U nas już fiołki przekwitły, po krokusach nie ma śladu, kwitną magnolie, tulipany, pierwiosnki i mlecze.
    Pięknie u Ciebie, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowo jest i śpiewająco :-). Ptaszki dają z siebie wszystko. Żeby tylko cieplej było....
      Ściskam Cię !

      Usuń
  5. Kapryśna ta tegoroczna wiosna, mam nadzieję, że nie będzie jeszcze gorzej. Wiele roślin jakby wstrzymało wegetację czekając na rozwój sytuacji, nie lubię takiej niepewności.
    Czy zabezpieczasz swoją magnolię przed zimą? Mam złe doświadczenia, dwie lub trzy magnolie wymarzły kilka lat temu. Kwitnąca magnolia w moim ogrodzie bardzo by mnie ucieszyła ale nie mam natury Don Kichota.
    Pozdrawiam. Zuza

    OdpowiedzUsuń
  6. Gwiaździsta jest najbardziej odporna ale zabezpieczam ją na zimę. Jest jeszcze młoda. Sypię kopczyk wokół korzeni ( korzenie sa tuż pod powierzchnią ziemi) i okręcam agrowłókniną cały krzak. W tym roku agrowłóknina nie była potrzebna - miałam ją w pogotowiu, gdyby wystąpiły solidniejsze mrozy. Ta moja magnolia jest ( chyba) karłowa, w każdym razie na pewno nie będzie to drzewo. Poza tym posadziłam ją od strony południowej, przy ścianie stodoły. Nie jest to idealne miejsce, powinno być bardziej zaciszne, ale nie mam takiego. Mam nadzieję, że to miejsce i okrywanie na zimę zapewni jej długie życie :-). Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak fiołki to fiołkowe, jak bez to liliowy. A Ty masz u siebie jak w ogrodzie botanicznym, co kwiat to kosmos, te płatki, słupki, kielichy. Te odcienie i odmiany. Te widoki i zapachy. Przykucam przy każdym by nacieszyć wszystkie zmysły.

    OdpowiedzUsuń