czwartek, 18 czerwca 2015

Czerwiec - miesiąc róż

Czerwiec pachnie różami. Kwitną wszystkie : parkowe, wielokwiatowe, wielkokwiatowe, leśne i polne.
Właśnie robię konfitury z płatków tych cudownie pachnących - stulistnych. Będą świetnym nadzieniem do pączków i rogalików. Mało ciast piekę, więc co roku przeznaczam je na podarunki dla moich przyjaciółek. Dostaję je z powrotem już w gotowych wyrobach, które przywożą odwiedzając mnie w mojej samotni ( a nawet przysyłają pocztą !!!). Ależ to dobry układ :-) !
A tu moje pnące róże, w których jestem po prostu zakochana, takie są piękne ! I, co ciekawe, kupione były przypadkowo, zupełnie w ciemno.



10 komentarzy:

  1. Piękne. Jak w zaczarowanym ogrodzie. Konfitury z płatków róż robiła moja mama, półkruche przepyszne rogaliki z różą też. Ach wspomnienia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama robiła rogaliki z serkiem i z konfiturami. Też były pyszne :-). Szczególnie lubiłam te z serkiem.

      Usuń
  2. Bardzo dekoracyjne . Pięknie prezentują się na zdjęciu . W takich momentach żałuję, że technika komputerowa nie pozwala jeszcze na przesyłanie zapachów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną niezbyt intensywnie ale co nie dopachną, to dowyglądają :-))))))

      Usuń
  3. Róże są kochane. :)
    Moja dzika róża pojawiła się niespodziewanie: mąż dostał 2 róże w prezencie. Taki badyl, a na górze bukiet jakiejś frymuśnej odmiany. Okazało się, że mało odporne na mróz. Była zima, kiedy akurat te góry, nieowinięte, wystawały nad śnieg. No i przyszły mrozy -20. I padły. Zostały badylki, które, z jakiś przyczyn, zostawiliśmy. I odbiła od korzenia wspaniała, dzika róża. Bo te cuda były szczepione. :) I teraz mam materiał na konfiturę i nalewkę. :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzikie róże są bardzo ekspansywne, doświadczyłam tego boleśnie. Konfiturę robię z tych niskich, o pełnych płatkach. Z owoców swojej możesz zrobić wino. Ściskam Was !

      Usuń
  4. Róże w tym roku kwitną wyjątkowo obficie, jak sądzę, dzięki łagodnej zimie. Szkoda, że część tych pnących nie powtarza kwitnienia.Czy robisz konfiturę ze zwykłych róż, ja przeznaczałam na ten cel tylko płatki dzikich róż.
    Pomyślałam w tym roku o zasuszeniu płatków, czy dodawania takiego suszu do wypieków nadawałoby im różany aromat?
    Na szczęście nie mam tego paskudztwa o niebotycznym korzeniu ale mlecze i skrzyp też nie dają się skutecznie usuwać. A w ogóle chwastowo straszne a walka z nimi to syzyfowa praca więc trzeba mieć priorytety a u mnie to warzywnik, reszta czeka w kolejce na trochę wolnego czasu. Po latach wyzbyłam się natury perfekcjonistki w ogrodzie.
    Cieszę się z umiarkowanej pogody i rośliny chyba też, można sadzić rozsady warzyw a i kwitnącymi różami będzie można dłużej się cieszyć.
    Miłych dni. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konfiturę robię z płatków polnej róży o pełnych kwiatach ( to ta niska). Myślę, że skoro suszone płatki róż dodaje sie do herbaty, to chyba i do wypieków można ? U mnie nie ma skrzypu ale jest mnóstwo szczawiu, a mlecze rozsiewają się wszędzie. Ręce opadają. Ja już odpuściłam sobie perfekcjonizm :-). W końcu chwasty też potrzebne - są pożytkiem dla pszczół. Mnie tez podoba się chłodniejsza pogoda, tylko deszcze źle wpływają na pomidory pod chmurką. Reszta roślin się cieszy. Wielu radości z ogrodu, Zuzo !

      Usuń
  5. Róże to moje nowe zauroczenie, odkąd je w zeszłym roku wykopałam z chaszczy szałwii i lawendy a one odwdzięczyły się urodą pąków i zapachem płatków. Za rok, dwa i ja też będę mieć takie jak u Ciebie, tylko żółte i herbaciane. Dobrego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię herbaciane ale juz ich nie mam . Miałam całkiem ładną Westerland ale "wypadła" Teraz wsadziłam ładna sadzonkę Royal Gold. Mam nadzieje, że rozrosnie się jak ta różowa, czego i Tobie życzę !

      Usuń