środa, 5 kwietnia 2017

Uprzejmie donoszę...

Uprzejmie donoszę, że wiosna na dobre rozgościła się w moim ogrodzie. Słońce i ciepło, jakiego doświadczyliśmy w ostatnich dniach, zdziałały cuda. Fiołki w kilku kolorach i hiacynty roztaczają taki zapach, że kręci się w głowie. Tulipany wystartowały ostro i zaczynają kwitnąć nie tylko te super wczesne, niziutkie ale i pierwsze większe. Pomarańczowoczerwone i białe są najwcześniejsze.
Wiosenny ciemiernik nie pozostaje w tyle, a cesarskie korony zaraz go dogonią. Magnolia też już ozdabia ogród swymi gwiaździstymi kwiatami.
Tiulowe sukieneczki brzóz falują na wietrze, a bzy pokazały pąki. Jabłonie i grusze wyglądają tak, jak gdyby miały lada dzień zakwitnąć. Modrzewie, parę dni temu jeszcze szare, teraz pysznią się zielonymi gałązkami. Bociani zwiad okupuje zeszłoroczne gniazda, a jaskółki już szukają dobrych miejsc do zamieszkania. Cala przyroda tętni życiem, a my - ludzie - dostrajamy się do niej i uśmiech nie schodzi nam z ust :-).





10 komentarzy:

  1. Och, ta trójka fiołków w różnych kolorach zachwyciła mnie najbardziej.
    U nas też wiosna się pięknie rozgościła, niestety dzisiaj zimno, pochmurno i wietrznie.
    Bardzo lubię zaglądać do Twojego ogrodu, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie Cię zapraszam - najlepiej w realu ! Uściski !

      Usuń
  2. Mnie też się ta trójka spodobała.:))) Dzisiaj paskudnie, 2,5 stopnia i leje. Ale co tam, to przecież początek kwietnia, a wiadomo, że "kwiecień - plecień".:)))
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, kwiecień - plecień, ale nie mam nic przeciwko temu, by przeplatał więcej lata :-). Buziaki !

      Usuń
  3. Dziś zaskoczyły mnie brzozy, w seledynowej mgiełce:-) chyba za wcześnie na kwitnące czereśnie i śliwki, a już takowe zauważyłam, żeby tylko mróz ich nie zwarzył; pozdrawiam.
    P.s. Śliczne fiołki, zresztą wszystkie kwitnące na wiosnę przyciągają oko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kwitnie najwcześniejsza czereśnia, a idą zimne noce. Mam nadzieję, że jej nie zaszkodzą.

      Usuń
  4. Ty chyba Aniu robisz jakieś czary mary lub szacher macher bo żeby tak tri-kolorek z fiołków? Albo takie spokojne i fotogeniczne pszczoły?
    Bo ja ciągle pamiętam takie zdjęcie Ani szałaputki, gdy wpółleżąc na ośnieżonej ławce czytasz? czy pijesz? coś ciekawego.
    A święto dam kapeluszowych to nadal świecka tradycja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam na tej kanapce " Moje życie w Paryżu" Julii Child :-).Też lubię to zdjęcie.
      Święto dam kapeluszowych było jednorazowe. W zeszłym roku był Bal Kwiatów. W tym roku dopiero myślimy nad hasłem :)

      Usuń
  5. Ale pięknie ! Kwiaty cudne i prawie czuję ich zapach ( ciekawe kiedy wymyślą komputery z możliwością przesyłania zapachów ) . Fiołki delikatne i muszę przyznać, że tylko u Ciebie Aniu na zdjęciach widzę białe fiołki . Dziś ( 10.04. ) we Wrocławiu chyba z 25 stopni , tak ciepło , tak przyjemnie, że to już nie wiosna a początek lata :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mnóstwo białych fiołków. Są ich dwa rodzaje ( u mnie) - wcześniejsze, o kwiatkach wielkości tej samej, co fiołkowe i późniejsze, o większych kwiatach. Te późne zrobiły się bardzo uciążliwe. Rozsiewają się intensywnie wśród innych kwiatów i powoli je duszą. Korzenią się głęboko, trudno się ich pozbyć. Zaczęłam je powoli usuwać. Trochę mi ich szkoda, ale nie mogę mieć w ogrodzie samych fiołków. Te wcześniejsze też się ładnie rozsiewają ale nie są tak uciążliwe, no i pięknie pachną.

      Usuń