Czasem udaje mi się podnieść głowę znad ziemi, gdzie pracowicie wydłubuję zieloności, których z całą pewnością nie siałam, i zobaczyć jak pięknie jest na świecie. Słońce świeci, ptaszki śpiewają, ciepełko rozkosznie rozchodzi się po kościach. I może warto oderwać się od grzebania w ziemi i inaczej niż zwykle wykorzystać tak łaskawą pogodę ???
Spróbowałam.
Powiem Wam, że warto.
Czyżby to źródła Amazonki ?
Zarośla mangrove ?
A może to jakaś mazurska rzeka ?
Z siedliskami bobrów ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz