W ogrodzie mnóstwo pracy ale takiej, która daje wyjątkową radość : uwalnia się spod liści i badyli kolejne, kiełkujące roślinki, podziwia zakwitające cebulice, pączki przylaszczek, zawilców i prześliczne miodunki.
Zakwitł mi też kolejny raz przybysz nie wiadomo skąd - trochę inny przebiśnieg ( bo chyba nie jest to śnieżyca - one zakwitają później). Jeszcze nie widzę śnieżników i trochę się niepokoję - czyżby znowu nornice wzięły je na ząb ???
Mój "inny" przebiśnieg i ulubiona miodunka, która już od tygodnia mnie cieszy.


Przebiśnieg śliczny, taki bardziej zaokrąglony.
OdpowiedzUsuńZnalazłam już dzisiaj pierwsze fiołki, niestety w miejscu, gdzie bywało aż niebiesko, z roku na rok jest ich coraz mniej.
U mnie fiołki śpią głęboko ale wreszcie zakwitły krokusy. Uściski !
UsuńMoże to jakaś krzyżówka? :) Miodunkę zawsze lubiłam, urzekają mnie te kwiatuszki o zmiennej barwie. :)
OdpowiedzUsuńA żółte zawilce już nieśmiało kwitną... :)
Serdeczności :)
Ciekawa byłam, czy się przyjęły. U mnie mają małe pączki. Ucałowania !
UsuńPięknie , ja też lubię patrzeć jak z szarych miejsc , z miejsc usunięcia zbutwiałych liści wychodzą drobne łodyżki , listeczki... To takie zwycięstwo roślinek nad zimą , nad chłodem , nad przeciwnościami przyrody :-) Mam pytanie o fiołki , które odmiany pachną , a które nie ???
OdpowiedzUsuńNajpiękniej pachną te najzwyklejsze, fioletowe. Ogrodowe odmiany mają większe kwiaty ale nie pachną. Moje różowe i dwa rodzaje białych kwitną bezzapachowo. Miałam też lekko kremowe ale zniknęły mi - pewnie też nie pachniały. Pozdrawiam serdecznie !
UsuńTylko w tym przedwiosennym okresie tak cieszą najmniejsze oznaki kiełkowania i kwitnienia, te pierwsze listki, pączki, kwiatki. Tajemnice: co przetrzymało zimę a co zmarzło, co zjadły nornice, co zniknęło a co się odnalazło. Niechby i szron i deszcz. Nadzieja !
OdpowiedzUsuń