Słońce za chmurami ale w ogrodzie wiosennie i radośnie.
I nieco błekitu :-). To pierwsze przylaszczki - najbardziej ukochane, bo moje i długo oczekiwane.





Wszystko kwitnie, wiosna jakaś wcześniejsza u Ciebie, bo moje zawilce i forsycje jeszcze śpią, więc czekam dalej; pochmurnie, choć ciepło; pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńWiosna jakoś przyspieszyła ( u mnie). Nawet niebieskie śniezniki zakwitły ( tzn. te resztki po ucztach nornic). Różowe mają wielkie pąki. Chmurnie i deszczowo ale ciepło, na szczęście. Żółte zawilce zawsze kwitną wcześniej niz lesne, na które niecierpliwie czekam. Uściski !
UsuńJuż forsycja kwitnie?!
OdpowiedzUsuńTwoje zawilce mają jaśniutkie liście. Moje jakieś ciemne. Teraz wyrastają nowe, już jaśniejsze, ale też nie tak jasne. Co nie zmienia faktu, że są śliczne :)
Przylaszczki są przeurocze. :) Tak się zastanawiam, czy one pachną?
A u mnie w doniczce zakwitła zwartnica. :)
Buziaki :)
Zawilce z cienistych grządek mają ciemniejsze liście i dopiero zakwitają. Może Twoje miały więcej azotu ? Pewnie dałam im ziemię z warzywnika. W tym roku nie mam w ogóle hipeastrum, a bardzo je lubię.
UsuńUściski !
Forsycja Twoja obsypana pączkami, rozjaśni i rozraduje całą posiadłość, u mnie to dwuletni mały krzaczek a i tak śpi jeszcze snem zimowym. Przylaszczki cudne, muszę je zdobyć !
OdpowiedzUsuńW poprzednim ogrodzie miałam ich parę kępek - nawet białe i różowe, zwykłe i pełnokwiatowe. Nie utrzymały mi się - wymagają zasadowej gleby, widocznie mojej nie polubiły, choc sie starałam. Nie jest łatwo je kupić ( o wyrywaniu z lasu chyba nie myślisz ???) ale w końcu mi sie udało ( przez internet) i maja się nieźle. Wsadziłam je do wielkiej donicy, do ziemi dałam sporo dolomitu i ROSNĄ !
UsuńMoja ziemia bardzo kwaśna ale to dobry sposób by je posadzić w donicy. Z lasu nie wyrwę, poczekam cierpliwie aż się rozrosną u Przyjaciółki, Przypomniałaś mi że trzeba kupić dolomit na grządki, bez niego niewiele by mi urosło, podłoże piaszczysto torfowe, jak to na skraju lasu. Całuski
UsuńChyba muszę wycofać sie z fiołków majowych. Wyraźnie polubiły marzec, a w kwietniu będą już kwitły całe dywany. Ja też mam kwaśną ziemię. Dolomit jest dobry, bo nie jest agresywny.
UsuńZapatrzyłam się w przylaszczkę . Piękny kwiat , delikatny i swoją budową i błękitem koloru :-)
OdpowiedzUsuńWyjątkowo sliczny, choc skromny. Raz tylko widziałam je w lesie - niebiesko było. W okolicznych lasach popularne są zawilce i konwalie, natomiast ani przylaszczek ani pierwiosnków nie ma.
UsuńForsycja zakwitła na Plantach, osiedlową tak przycięli jesienią, że nie ma co kwitnąć. Żółte zawilce? Mnie się wydawało, że są białe. Kiedyś jeździłam oglądać przylaszczki w Dolinie Brzoskwinki, niedaleko Krakowa. Teraz już nie mam jak, bo autobusem się nie da.
OdpowiedzUsuńPopatrzę u Ciebie.
U mnie trochę "przymało" przylaszczek ale i tak jestem szczęśliwa, że je mam. Białe zawilce są w lasach. Moje wykopałam w jakims parku przy pałacyku ( za zgoda właścicieli), w Gorach Świętokrzyskich. Rozmnażają się jak głupie. Są niezawodne - ani nie wymarzają ani nornice ich nie zjadają. Pozdrowienia !
UsuńKażdy zwiastun wiosny czyni cuda poprawiając nastrój i mobilizując do działania. U mnie na razie kwitną tylko leszczyny ale myślę, że po zapowiadanych ciepłych i słonecznych dniach i tu zrobi się kolorowo. A jak ślicznie cieszą się skowronki, opuszczają się całkiem nisko i świergolą prawie nad głową w czasie spacerów. Jakże piękna ta przylaszczka. Serdeczności . Zuza
OdpowiedzUsuńTak, wiosna już sie nam nie wymknie. Do Ciebie przychodzi później ale za to dłużej potem sie nią cieszysz ! Ptaszki świergolą pełnymi gardziołkami, to najpiekniejsza muzyka. Uściski !
UsuńBardzo tęsknię za moją działeczką, sobota , sobota i będzie fajna robota. Aniu , Anulko serdecznie i wiosennie pozdrawiam - Jola W.
OdpowiedzUsuńPewnie cały weekend spędzisz, grzebiąc w ziemi :-). Pełny relaks, choc potem nieco plecy bolą :-).
UsuńBuziaki !