poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Lilie też lubię

Kolekcja lilii znacznie mi zmalała. Wypadły prawie wszystkie białe, została lekko kremowa White Tiger. Jesienią muszę kupić kilka cebul, muszę też dokupić trochę tulipanów i krokusów. Straty trzeba uzupełniać, nie bacząc na koszty. Taki jest los miłośniczek i kolekcjonerek  roslin - czyli nas wszystkich "kwiatowych" blogowiczek i czytelniczek :-).W tym roku posiałam trochę więcej jednorocznych.  Dzięki wymianie z Ulą,zapalona ogrodniczką, z którą koresponduję od dłuższego czasu, stałam się szczęśliwą posiadaczką nasion kleomy, arktotis, zółtych kosmosów i wielobarwnych cynii. Wszystkie pięknie wzeszły i zaczynają kwitnąć. Pokażę je nieco później.
A dziś - moje niecierpki. Przypomniałam sobie o uroczym niecierpku balsamina, który został nieco zapomniany i wyparty przez przepiękne nowogwinejskie. Też jest rośliną jednoroczną ale warto go mieć w ogrodzie. Nie mogę nie pokazać wielkiego niecierpka olbrzymiego ( gruczołkowatego). Uwielbiam patrzeć, jak uwijają się wokół niego trzmiele. Jest trochę uciążliwy, bo rozsiewa się intensywnie w całym ogrodzie ( podobno jedna roślina może wytworzyć 4 tys. nasion !) ale łatwo usunąć jego nadmiar. A urodę ma nadzwyczajną !








19 komentarzy:

  1. Piękne "lelije" Aniu. Moja balkonowa namiastka ogrodu bardzo ucierpiała z powodu upałów. Coś zaatakowało werbenę i pokryła się popielatym nalotem, maciejka zmarniała, chociaż jeszcze kwitnie i pachnie. Natomiast pelargonie mają się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Werbena dostała mączniaka. Szybko ją wyrzuć, by nie przerzucił sie na inne kwiaty. Uściski !

      Usuń
  2. Pamiętam, dostałam od Pani w tamtym roku zdjęcie przepięknej White Tiger, trzymałam sobie na pulpicie i cieszyłam oko. Gdybynie awaria komputera, nadal by tam był.
    A na nieciepki naprawdę trzeba uważać, Są mocno ekspansywne, choć nie ukrywam, że też mi się podobają. W Kamionce była nimi obrośnięta cała ścieżka wzdłuż strumyka. W swojej najlepszej formie były dużo wyższe ode mnie i chodziło się w bzyczącym szpalerze.
    Ściskamy mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zwykle sa duże jak małe drzewa :-). Tak, sa ekspansywne. W ogrodzie mozna z nimi walczyć, w lesie czy na zaniedbanych łąkach juz trudniej. Tak samo ekspansywna jest nawłoć. Jadąc kiedyś do Krakowa, widziałam całe wielkie pola nią porośnięte. Nawłoć zawsze u mnie rosnie, nie wyobrażam sobie bez niej ogrodu. Serdecznosci !

      Usuń
  3. Aniu , mam pytanie takie "matematyczne " : czy wiesz ile gatunków kwiatów , roślin masz w swoim ogrodzie ? Czy kiedyś liczyłaś, systematyzowałaś ?
    Niecierpek na środkowym zdjęciu wspaniały Zachwycił mnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, a któż by to liczył :-) ??? I po co ? Jedne wypadają, inne przenoszą się na nowe miejsce, jeszcze inne rozrastają się błyskawicznie. Lepiej tylko patrzeć i podziwiać.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Zachwycający ogród czarodziejki Ani, Anulki. Jak ja uwielbiam do Ciebie wpadać. Wpadłam po uszy w zachwyt. Przytulaski od ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem w każdym ogrodzie jest najpiękniej. Buziaki !

      Usuń
  5. Tego dużego niecierpka pamiętam z Wisły, było go mnóstwo wzdłuż brzegów rzeki i pięknie wyglądał. :)
    Pamiętam, że kiedyś mieliśmy lilię o nazwie "Aldona" - była baaaardzo wysoka, blisko 2 metrów, kwiaty miała białe, z żółto-pomarańczowym paskiem. Piękna była. :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sąsiadki maja takie wysokie lilie - różowe i białe. Niezwykłe ! Uściski !

      Usuń
  6. Nie miałabym nic przeciwko rozsianiu się u mnie tych wysokich niecierpków natomiast utraciłam czułość dla nawłoci bo pełno było jej wszędzie i zdominowała inne rośliny. A roznosi się wyjątkowo łatwo. Na szczęście wystarczy parę razy krótko ściąć w sezonie by pozbyć się jej z miejsc przeznaczonych dla innych roślin. Lilie przepiękne, u mnie różne odmiany kwitły od czerwca, teraz podziwiam już tylko białe. Pozdrawiam.Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam słabość do nawłoci ale bardzo kontroluję jej rozrost. Koniecznie muszę kupić te wielkie, białe lilie królewskie (czerwcowe). Pachną urzekająco ! Serdeczne uściski !

      Usuń
  7. Fajnie u Ciebie, tak kolorowo. Jeśli mogę Ci doradzić, to spójrz na lilie OT, są rewelacyjne a nie są bardzo drogie. Rosną wysokie i mają wiele kwiatów na jednej gałązce czy raczej gałęzi, bo mogą mieć wzrost człowieka. Ja mam je od lat i jestem bardzo zadowolona...
    pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz sprawdziłam, co to za lilie. Rzeczywiście - wspaniałe ! Sklepy oferują je jako drzewiaste. Podchodziłam trochę nieufnie do tych sklepowych rewelacji, ale jeśli masz i polecasz, to...pewnie sie skuszę. Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  8. Dopiero teraz widzę różnice między liliowcami a liliami, człowiek się uczy do samej śmierci.
    Czy ten bladoróżowy niecierpek też ma strzelające strączki?
    A ta trikolorka na ostatnim zdjęciu to fotomontaż czy na żywo?
    Serdeczności ślę Aniu

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten niecierpek na przedostatnim zdjęciu ma strzelające strąki, ten wyżej to nowogwinejski ( nie strzela). Trikolorka to trzy rosliny ( przypatrz się, ile tam jeszcze jest niekwitnących roslin - mają "czuprynki na końcach). To są niecierpki balsamina, wysiewane z nasion. Bardzo przyjemne kwiatuszki, w róznych kolorach - od białego do purpury/fioletu. Jednoroczne ale warto je mieć. Na nieco bogatszej glebie wyrosna nawet do 60 cm. Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nowogwinejski czasem dostaję na urodziny, kwitnie długo, po aktorsku więdnie gdy ma za sucho ale wstaje w chwilę po podlaniu. Niestety próby przeniesienia go do ziemi się mi nie wiodą. Ten Twój też w doniczce? Nie przetrzymuje zimy?

      Usuń
    2. U mnie tez rosnie w donicach i doniczkach ale w ogrodzie. W ziemi pewnie też jakoś by rósł, ale ze względu na częste podlewanie wygodniej mieć go w pojemnikach. Zimy nie wytrzymuje, nawet w domu marnieje. Na wiosnę kupuję nowe sadzonki. Lubię te o pełnych kwiatach ale coraz ich mniej u ogrodników - podobno popyt zmalał.

      Usuń