środa, 1 października 2014

Jesienne dalie

Jesienne dalie nie są już tak piękne jak lipcowo-sierpniowe. Kwiaty są coraz mniejsze, łodygi sponiewierane przez silne wiatry i ulewne deszcze ale jeszcze ciągle cieszą oczy i nadal upiększają ogród. 









16 komentarzy:

  1. Aniu - cieszą oczy i serce :)
    Moje też, choć były mocno sponiewierane w sierpniu.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dalie są po prostu cudne. Trochę kłopotliwe ( wykopywanie, przechowywanie, wkopywanie na wiosnę) ale odpłacają się stokrotnie :-). Uściski !

      Usuń
  2. Te rozczochrane strasznie mi się podobają:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak juz będziesz miała wszystko jako-tako urzadzone, to chętnie sie nimi podzielę. Wędrujące truskawki dla M. też mam na oku :-)). Buziaki !

      Usuń
    2. Marzy mi się mieć już głowę do kwiatków. Na razie, to tak gdzie rzuciłam ziarenko, to coś wyrosło, ale bez pomysłu i sensu.
      W każdym razie kosmos szaleje!
      Koniecznie trzeba będzie urządzić jakieś spotkanie:) Uściski!

      Usuń
  3. Najbardziej podoba mi się biała rozwichrzona i ta na ostatnim zdjęciu. Piękne sa dalie, takie dekoracyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta rozwichrzona podoba sie absolutnie wszystkim. Mam ją od wielu, wielu lat i nazywam : biała japońska. Gdzies mozna odszukać jej nazwę ( bo to naprawdę japońska), kiedyś to zrobię. Pa, całuski !

      Usuń
  4. Dalie są wspaniałe o każdej porze , a że kwiatki troszkę mniejszych rozmiarów to szczegół :-) Zdjęcie dalii z psiakiem w tle super fajne :-) Żółte dalie mnie zachwyciły i ta dalia na ostatnim zdjęciu taka pstra bardzo piękna :-) Dziś we Wrocławiu jesień jesienna w takim smutniejszym i szarym odkryciu , ale nic to jeszcze wróci ta złota , kolorowa , słoneczna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, złota jesień już wraca ! Żółte jeżyki, które tak Ci sie podobaja, są tak wysokie, że posadziłam je przy ścianie komórki, a i tak ją przerosły, potem sie połamały ale ciągle kwitną. A Liska jest zawsze obecna za moimi plecami i często jest na zdjęciach :-). Ściskam Cię !
      P.S. A więc jesteś z Wrocławia ? Jak Itaka i Aga. Szkoda, że sie nie spotkałysmy 2 lata temu.

      Usuń
    2. Ja też żałuję, ale mam nadzieję, że jeszcze będą okazje do spotkań ! Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  5. Dalie są przepiękne. Mnie też się podoba ten biały potarganiec. :)))
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, kiedy wnoszę na strych 50 brył z ich kłączami, zawsze zastanawiam sie, czy jeszcze je lubię. Ale gdy już odsapnę, stwierdzam, że TAK !!!!!!! Buziaki dla wszystkich !

      Usuń
  6. Aniu, nie pisałaś, że teraz to nie "Cztery pory roku w siedlisku" , tylko "Kosmos w ogrodzie".
    Dobrze, że piszesz, dalie iście królewskie.
    Pozdrawiam, Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, wysyłałam wici do wszystkich, że zmieniłam adres blogu. Przeciez i Ty sie wpisałaś na poczatku.
      Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  7. U Ciebie Aniu to daliowy ogród botaniczny, tyle odmian i kolorów. 50 kłączy na strych? - powiadasz - no to ja wymiękam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, Krysiu ! Czasem i ja wymiękam. Muszę trochę zredukować ich ilość, ale jak tu wybrać, których się pozbyć ? Wszystkie są takie piękne !

    OdpowiedzUsuń