poniedziałek, 13 października 2014

Marcinki

We wrześniu i październiku w ogrodzie królują marcinki. Ale nie tylko w ogrodzie. Zaraz za płotem mam taki widok :





A na marcinkach wre życie. Motyle, pszczoły, trzmiele korzystaja z nektaru i pyłku w cieple prawie letniego słońca. I jak tu m(M)arcinków nie kochać ?



19 komentarzy:

  1. Pamiętam je doskonale z ogródka mamy i w okolicznych ogrodach też rosną. Urocze, pachnące kwiatki babiego lata. Tylko u nas mówiło się na nie: michałki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu na wsi mówią tez : jadwigi. Pewnie wszystkie nazwy związane są z imieninami - rzadko które kwiaty tak bujnie kwitną 15. pażdziernika :-). Uściski dla Pani i Kota !

      Usuń
  2. Dziękuję za te zdjęcia i wpis o m(M)arcinkach szczególnie mocno ! A motyle na marcinkach to już nadmiar szczęścia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia nie oddaja ich ilości ( choc na jednym można zobaczyc wiele pomarańczowych plamek). Nie widzać tez mnóstwa pszczół, które tam sie kręcą. Zaraśla dzikich marcinków sa coraz wieksze. Zagłuszaja piekne, polne róże o pełnych kwiatach, tóre tez rosna przy rowie. Co roku obiecuje sobie powyrywać je, ale serce mi mięknie na takie widoki j.w. :-).

      Usuń
  3. Toż to całe marcinkowe pole masz za płotem. A owady hojną stołówkę w porze, gdy już nie kwitnie wiele

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozrastają się w szybkim tempie ( patrz odp. wyżej) i teraz jest to niesamowity widok. Krysiu, napisałam odp. na Twoje listy na skrzynke "kosmiczną". O matko, nie wiedziałam, że mam jakieś wiadomości (nigdy tam nie zagladałam) i dopiero przypadkiem je odkryłam. Dodam tylko, że orzechy do pesto wyprażam na suchej patelni. Uściski !

      Usuń
  4. To ostatnie pożytki pszczele, chociaż jeszcze na kwitnącym bluszczu można zobaczyć roje pszczół; widuję ogrody, płoty, obasadzone różnymi rodzajami marcinków, różne odcienie, wysokości, pięknie wyglądają; pozdrowienia ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, skąd przybyły pszczoły miodne ( widoczne na zdjęciach) - nikt tu już nie ma rodzin pszczelich. Może zasiedliły jakies opuszczone ule ? Za to teraz mało jest murarek, a latem było ich mnóstwo. U mnie bluszcz tez zakwitł ( a ma dopiero 4 lata), muszę zobaczyc, czy sa na nim pszczoły.
      Uściski !

      Usuń
  5. Urocze to marcinkowe pole, moje kępy trochę zaniedbane jakby się pokurczyły.Jest tyle kolorów i wielkości tych pięknych jesiennych kwiatów, muszę wiosną znaleźć parę miejsc do ich wsadzenia. Pozdrawiam. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie je rozmnóż, Zuzo ! Są takim kolorowym akcentem w późnojesiennym ogrodzie, gdy większość kwiatów zakończyła życie. Uściski !

      Usuń
  6. Pora marcinków i rusałek. :) U nas też ich pełno, pawiki, admirały. U Ciebie jest też ceik (rusałka ceik). :)
    A ten motyl, na którego "poluję" to zorzynek rzeżuchowiec. Nazwę i charakter ma wredny. :))) Pojawia się tylko wiosną, nie w każdym roku. I trafia na moment kiedy: 1) nie mam aparatu pod ręką; 2) aparat mam popsuty; 3) nie mogę do niego podejść (a on bliżej nie podleci, bo nie i już). Prześladuje mnie to małe draństwo!
    Marcinki rosły kiedyś u mojej mamy przed płotem. Podobnie, jak u innych sąsiadów. To był piękny widok - wzdłuż prawie całej ulicy były takie fioletowo-niebieskie wałeczki. :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa tego rzadkiego motyla może przyśnić się przed dyktandem :-)))))). Bywa on u mnie wiosną, ale naprawdę ma jakieś motyle ADHD - tego roku goniłam go nawet na drodze i....nie złapałam. Buziaki !

      Usuń
  7. Aneczko, zajrzałam, żeby nacieszyć oczy:) Cudne te motyle. Buziaczki posyłam i myślę często co u Ciebie*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie OK, zdrowie ( jeszcze) dopisuje. Dziewczyny ciągle daleko, buuuu... napisałabys parę słów, co dzieje sie u Ciebie :-). Uściski !

      Usuń
  8. Tak , Wasze Marcinki i nasze Hedwirzki ( Jadwirzki) mają wielu gości ... motyle i pszczółki odwiedzają je notorycznie , jakby chciały zrobić zapasy na zimę ? Cieplutko pozdrawiam ( choć kapie mi z nosa) i życzę wszystkim Jadwigom i Tereskom "słodkiego , miłego życia" - Jolka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzymy, by jak najszybciej nos wrócił do normalnej funkcji :-), a Ty do robót działkowych. Uściski !

      Usuń
    2. Może właśnie przesadziłam z tym "przesadzaniem " w ogrodzie i tego są efekty ... ?

      Usuń
  9. Istne marcinkowe szaleństwo, cudnie u Ciebie Aniu, jak zwykle :)
    Uściski z zapracowanych galer, E+Z+3 czworonogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapracowani Galernicy ! Czy chociaż zauważyliście zmianę pory roku ;-) ??? Ściskamy Was !
      Ania + 3 + 3 .

      Usuń