Gniazdko jest zamieszkałe !!! Ale się ucieszyłam ! Troszkę się martwię, że jest stosunkowo nisko - w połowie wysokości śliwki.. Moje koty łatwo się tam dostaną. Chyba czeka je areszt domowy do czasu wyfrunięcia wszelkich pisklaków z gniazd. Będzie to trudne do przeprowadzenia. Zimą jakoś udaje mi się utrzymac je w domy aż do wieczora ale teraz ? Dnie długie i pełne pokus :-).
A oto właściciel gniazdka. Chyba nie jest to raniuszek, bo one mają białe główki ( przeczytałam w "Ptakach Polski" Kruszewicza ). Gdy podchodziłam do drzewa z drugiej strony, gniazdko było puste, a na sośnie strasznie denerwował sie i krzyczał na mnie niewielki ptak - czyżby to on siedział w gniazdku przed chwilą ? Chyba nieco za duży, sądzę że to droździk lub drozd-śpiewak.
Może macie jakieś sugestie - kto on zacz ?



Na pewno inny w gniazdku, inny ten na gałęzi. Na gałęzi to prawdopodobnie drozd, ale bardzo dobrze się maskuje. :)))
OdpowiedzUsuńCzyli raniuszek nie, bo to siedzi na górze, a raniuszki mają wejście do gniazda z boku. Trochę "za mało danych", ale wygląda na samiczkę (co utrudnia identyfikację, bo one mają mniej charakterystyczne upierzenie), no i może być na przykład zięba albo pleszka. Myślę, że też jesteś ciekawa i będziesz "polować" dalej. :)))
Serdeczności :)
Grazynko, polowanie skończone. Miałaś "nosa", że to może byc zięba. I jest !!!!!! Pozdrowienia !
UsuńNo to historia szpiegowska się robi:) Na gałęzi może kwiczoł? To z drozdowatych - było ich u mnie dużo wczesną wiosną, a teraz gdzieś poszły, może siedzą w gniazdkach właśnie, ale nie u mnie... Może ze względu na koty właśnie.
OdpowiedzUsuńCieplutkiej i słonecznej niedzieli życzę!
Wolę mysleć, że to drozd, bo paszkotów i kwiczołów mam raczej dosyć ( szczególnie w okresie dojrzewania porzeczek i winogron :-) ).
UsuńA niedziela u nas lekko deszczowa, co bardzo nam sie przyda. Sucho strasznie. Niech pada nawet cały tydzień !
Serdeczne uściski !
P.S. Rozumiem, że masz strasznie mało czasu na wszystko, ale tak długa przerwa w pisaniu to juz naprawdę przesada :-) !