Niebo równo zaciągnięte chmurami, pada drobny deszczyk i wieje przenikający nawet najcieplejszą kurtkę wiatr. To listopad ?
Nie, to pierwszy dzień wiosny :-) !
Ale na przekór pogodzie punktualnie zakwitła pierwsza miodunka ( stanowisko pod południową ścianą, najcieplejsze w ogrodzie) i cebulice syberyjskie. Miodunki od wielu lat są dla mnie oznaką wiosny. Masowo kwitną nieco później, gdy krokusy już przekwitają, i wtedy wspaniale zdobią ogród. Wysiewają się same ( tak jak cebulice) i zakwitają w najdziwniejszych miejscach, bo są wszędobylskie i właściwie wszędzie im dobrze. Nawet pod akacjami, gdzie jest bardzo sucho.
A cebulice syberyjskie ? W ogrodzie jest aż niebiesko, gdy kwitną. Biało też, bo mam nieco białokwiatowych. Ech, pięknie się robi na świecie, żeby jeszcze tak trochę więcej słońca...I może ciepła ???
A biedny pigwowiec od półtora miesiąca wygląda tak samo. Dla niego ciągle zbyt zimno.




Cebulica, to moje ulubione wczesnowiosenne. Ten kolor :) sloneczka zycze 💚
OdpowiedzUsuńŚwietnie ozdabiają ogród o tak wczesnej porze. Pięknej wiosny Ci życzę !
UsuńCebulica, to moje ulubione wczesnowiosenne. Ten kolor :) sloneczka zycze 💚
OdpowiedzUsuńFaktycznie, zastój w rozwoju u pigwowca, aż sprawdziłam ;)
OdpowiedzUsuńI nadal jest niewiele lepiej :-(((((
UsuńWiosna jakoś dziś mało widoczna we Wrocławiu , ale wczoraj pokazywała swoje dobre strony. Miodunki śliczne i nazwa taka słodka :-)
OdpowiedzUsuńMiodunki są wspaniałe. Te ogrodowe maja srebrnie nakrapiane liście. Leśne mają liście zielone i u mnie prawie zaniknęły. Szkoda. Aniu, serdeczne uściski !
UsuńTak właśnie Aniu, przebiśniegi zawsze mnie wzruszają, ale jak jest miodunka i cebulice, to już wiem, że wiosna :)).
OdpowiedzUsuńZawilce u mnie też tylko białe, muszę poczytać gdzie lubią rosnąć żółte.
Dziś od rana pada jakaś deszczowa kasza....jak to w marcu :)).
Jak się ma Twój zwierzyniec ?
Barbara
Żółte może spotkasz w jakimś parku lub dużym ogrodzie. Mam ich dużo, rozsiały mi się pięknie ( białych leśnych nie wyrywam i nie przesadzam do ogrodu - są piękne tam, gdzie są). Zwierzyniec ma sie nieźle z wyjątkiem Cookie, która jest już bardzo słaba i boję się, że to początek końca. Ściskam Cię !
UsuńJak na wiosnę, to zdecydowanie za zimno i ten wiatr. Widziałam dzisiaj pod blokiem fiołki, cała kępka, śliczne.
OdpowiedzUsuńDo przylaszczkowej dolinki nie mam jak dojechać, nie dojeżdża tam autobus, a to kawałek drogi za miastem.
Już fiołki ??? Wspaniale !
UsuńU Ciebie Aniu już kolorowa wiosna, masz mikroklimat. U mnie tylko krokusy zabarwiły pozimową szarość. Pigwowce obsypane zawiązkami kwiatowymi i mam nadzieję, że już ich nie wymrozi.
OdpowiedzUsuńPodobno już Święta będą ciepłe. Byłoby miło. Serdeczności. Zuza
Nie tracimy nadziei na ciepłe święta i prawdziwą wiosnę ! Serdeczności !
UsuńBardzo lubię cebulice.:) Mój pigwowiec też podupadł, chociaż w ubiegłym roku miał nieco małych owoców. Mąż go ostatnio podciął, bo zaczynał wszystko zaczepiać i zobaczymy, jak sobie poradzi. Bo wyglądał jakby go jakaś zaraza dopadła. Zobaczymy, co z niego będzie.
OdpowiedzUsuńSerdeczności:)
U mnie tez chorowały. Wyglądało to jak zaraza ogniowa na liściach. Może było im zbyt gorąco i zbyt sucho? Uściski !
UsuńCebulice syberyjskie - jakiż to piękny błękit!!! Widzę że zdecydowanie mało mam takich modraszków.
OdpowiedzUsuńKoniecznie dokup. Potem będą się rozsiewać i te niebieskości wczesną wiosną są na wagę złota. Uściski !
UsuńŻyczę Aniu Tobie i Twoim najbliższym zdrowych, spokojnych i ciepłych Świąt. Zuza
OdpowiedzUsuńZuzo, życzę Ci pięknych Świąt. Niech będą ciepłe, rodzinne, wiosenne i słoneczne !
Usuń