Wczoraj pierwszy raz usłyszałam nieśmiały klangor żurawi. Dziś już ich głosy słyszałam z kilku stron. A więc są !!!! Bocianów tylko patrzeć. Wiosna nadchodzi ! Już na pewno !!!
Porzucamy domowe pielesze, nieprzeczytane dotąd książki odkładamy na półkę, przeglądamy sprzęt ogrodowy i zaraz ruszamy robić wiosenne porządki w ogrodzie.
A tu moje przebiśniegi i dziwne kwiatki - takie przebisniego-śnieżyczki. Do tej pory nie mogę ich zidentyfikować. Może ktoś je zna ?
I z ostatniej chwili - w słońcu ( temp. 15 st) zakwitł rannik zimowy. To tylko kilka kwiatków, przytulonych do bukszpanów, w zacisznym miejscu przy południowej ścianie, ale początki zostały zrobione !
Ostatnie zdjęcie ( sprzed dwóch lat) dodałam przed chwilą. Kwitnie na nim śnieżyczka Elvesa - moja ulubiona, dotąd nieznana roślinka. Znalazła ją Grażyna - dzięki, moja droga ! Lubię wiedzieć, co mam na grządce :-).
Zapewne jutro zakwitnie już ładnie rozrośnięta kępka śnieżyczek Elvesa z trzeciego zdjęcia.





A może to to? Też mnie intrygują Twoje przebiśniegi.:)
OdpowiedzUsuńhttp://tabazella.blogspot.com/2015/01/sniezyczki.html
Masz może zdjęcie rozwiniętych kwiatków?
Buziaki:)
Zajrzałam szybko na polecany blog i ...jest ! Rozwiązałaś zagadkę ! To śnieżyczka Elvesa ! Ma zieloną plamkę ( widać ją dość wyraźnie na jednym kwiatku). To zdjęcie sprzed dwóch lat, jutro zapewne pokaże się w całej krasie ( bo pewnie tak, jak dziś, będzie 15 st. i zakwitnie). Dzięki i buziaki dla wszystkich !
UsuńTak mi to wyglądało.:) Jakoś wcześniej na ten blog nie trafiłam, może dlatego że szukałam na stronach ogrodniczych.:)
UsuńDzisiaj słyszałam żurawie! U nas to rzadkość, ale gdzieś w pobliżu są. Kosy już śpiewają, szpaki świergolą. Nawet jak zima będzie się jeszcze buntować, to zmiany już są. A nasz kot gubi zimowe futro ekspresowo: wszystko jest w kociej sierści! Najbardziej ja...:)))
Uściski i buziaki dla Was, głaski dla zwierzaczków:)
Na kwiatkach się nie znam, uprzejmie donoszę, że u nas było dzisiaj prawie 20 stopni, piękne słońce na błękitnym niebie. Niestety trawniki nadal pożółkłe i nawet w przydomowych ogródkach żadnych zwiastunów wiosny nie widziałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
U nas "tylko" 15 st. . Trawniki też żółtawe ale kwiatków przybywa w ekspresowym tempie. Buziaki !
UsuńPiękne na Twoich fotkach te akcenty przedwiosenne!
OdpowiedzUsuńPięknie wiosna się zaczyna !
UsuńWiosna , ach to Ty ! Wiosnę już się czuje , już przyszła , jeszcze nieśmiało i nie na 100 % ale jest i już się nie cofnie . Moje zwierzęta czują już wiosnę , a zwierzaki wiedzą najlepiej !
OdpowiedzUsuńAniu, jakie masz zwierzaki ? Pisałaś kiedyś o piesku ( którego już nie ma).
UsuńPozdrawiam serdecznie !
Mam żabki takie małe w akwarium i mam żółwia lądowego i mam świnkę morską i mam szczura :-) I naprawdę obserwując ich zachowanie można wyczuć wiosenne ożywienie . Zwłaszcza żaby są bardzo aktywne i zaczęły swój śpiew godowy :-)
UsuńAniu, piękny zwierzyniec ! Tylko mały z nim kontakt :-(. Ale szczurek pewnie dał się oswoić ?
UsuńWbrew pozorom kontakt wcale nie taki mały . No na pewno to nie pies lub kot , które są wyjątkowe we współżyciu z człowiekiem , ale każde stworzonko pragnie uwagi , troski i miłości i każde na swój sposób o tę uwagę zabiega i za nią dziękuje . A moja świnka to jest wyjątkowa , umie robić różne cyrkowe sztuczki :-) a szczur jak to szczur , siedzi sobie na moim ramieniu i obserwuje ciekawy świata .
UsuńTo prawda - wszystkie zwierzątka pragną miłości i troski człowieka. Twoja świnka jest świetna, pewnie daje Ci mnóstwo radości ( reszta zwierzyńca też ). Fajnie jest mieć takich ulubieńców.
UsuńI znów trzeba czekać 10 miesięcy na piękną, leniwą zimę?:)
OdpowiedzUsuńAle te Twoje kwiatuszki cudne!
Lubimy zimowe lenistwo ale chyba już dosyć ??? Niedługo trzeba iść w pole :-))
UsuńU mnie też wiosna, co prawda żurawi nie ma, ale śnieżyczki kwitną.
OdpowiedzUsuńNo, doczekałyśmy się.
Zaczyna się mam kopanie, grabienie, sadzenie i wszystko inne, aż do jesieni.
Zaczynamy ćwiczyć ciało po zimowym nic-nie-robieniu, bo czeka nas nie lada wysiłek - od wiosny do jesieni. Buziaki !
UsuńBardzo krzepiący widok, snieżyczki wszystkie prześliczne; wczoraj wichura urywała głowę, dziś deszcz, ale już wychodzę do ogrodu, wygrabiam, przycinam krzaki, bo potem nie dam rady wszystkiego w dwóch obejściach zrobić:-) trochę kości bolą, zanim się rozruszam:-) pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziś, mimo silnego wiatru, też pracowałam w ogrodzie. Po zimie huk roboty. A kręgosłup nie zawsze to rozumie :-). Uściski !
UsuńPrześliczne są Twoje śnieżyczki i takie wczesne. U mnie widać już czubki tulipanów i liliowców a od kilku dni śpiewają słowiki. Żurawi jeszcze nie słyszałam.
OdpowiedzUsuńMoże oferta F. jest skromniejsza niż innych ale dla wybór jest co najmniej wystarczający. A poza tym mam zaufanie do jakości ich nasion. W ubiegłym roku ich warzywa korzeniowe wzeszły u mnie w 100 procentach a kupiona w sklepie ogrodniczym marchewka i pietruszka nie wzeszły w ogóle. Ponadto mają w ofercie coś co uwielbiam czyli dzikie brokuły gałązkowe.
Moje psy okropnie linieją, wśród ptaków wielkie poruszenie, dzisiaj przeszła pierwsza wiosenna burza więc wiosna daje nam wyraźne sygnały, że kroczy i ja się przeogromnie cieszę. Wiosennie pozdrawiam. Zuza
U mnie też ogólne linienie :-). Nie zwróciłam uwagi na nasiona w F. Jeszcze raz tam zajrzę. Zdziwila mnie mała oferta sadzonek. Zwrócę szczególną uwagę na brokuły - nie znałam takich. No to zaczynamy sezon, Zuzo ! Uściski !
OdpowiedzUsuńUwielbiam te pierwsze uśmiechy wiosny gdy wychylają główki spoza suchych liści i gałązek a u Ciebie Aniu i przebiśniegi i śnieżyczki i ranniki. Masz dobrą rękę do zwierząt i kwiatów, i nie tylko do tego!
OdpowiedzUsuń:-). Jak dobrze przeczytać takie miłe słowa ! Buziaki, Krysiu !
Usuń