Zima też jest dobra - można odpocząć po pracowitym sezonie: odpoczywają tez drzewa i wszelkie inne rośliny. Ale dosyć tego dobrego. Już czujemy swędzenie w koniuszkach palców : już trzeba grzebać w ziemi, siać, porządkować grządki. Nadchodzi czas pożegnania z leniwymi porankami i słodkim, poobiednim lenistwem.
Rośliny prężą już swoje pączki, niecierpliwie czekając na możliwość rozwinięcia liści.
Dzielne wiosenne kwiatki przetrzymały silne mrozy, stłamszenie okrywami z agrowłókniny oraz różnych gałęzi i, zachęcone przelotnymi deszczykami, kwitną w najlepsze. Nawet znalazły się spragnione pożytków pszczoły, które je obsiadły.
I to jest naprawdę dobra zmiana :-))). A zaczyna się takim przedświtem.
Moja wierna asystentka nie opuszcza mnie ani na chwilę :-)

Tu widać pierwsze pszczoły. Na drugim zdjęciu pszczoła do góry nogami, z lewej strony pośrodku.
Ranniki ciągle kwitną.
Nawet te przebiśniegi, które nie były okryte, świetnia dały sobie radę.
A to nasz znajomy, super wczesny krokusik. Leciutko uszkodzony przez mróz ale kwitnie !







Aniu, dziś +13, wyleciały pszczoły na oblot, wszędzie strumyczki z topiącego się śniegu, wysiałam nasionka ... wiosna idzie, nawet najgorsze prognozy tego nie zmienią:-) pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńP.s. Śliczne te przebiśniegi, już całkiem spora kępka wyrosła:-)
Mam kilka kępek przebiśniegów, bo to najpierwsze, najdzielniejsze kwiatki i bardzo zawsze na nie czekam. Rozsiewają się same i co roku mam niespodziankę w postaci białych uśmiechów przedwiośnia. Aby do wiosny, Marysiu ! Buziaki !
UsuńRanniki kwitną w ogrodzie na osiedlu, na bulwarach wiślanych zakwitły krokusy, u mnie na termometrze było dzisiaj 20 stopni, piękne słońce i nareszcie bez smogu. Piękne Twoje przebiśniegi i krokusik wytrzymał. Mam nadzieję, że prognoza o powrocie zimy się nie sprawdzi.
OdpowiedzUsuńNiestety, prognoza sprawdziła się. Brrrr...
UsuńWprawdzie zapowiadają jakieś śniegi i mrozy, no bo w końcu kalendarzowo zima jeszcze trwa, ale chyba już wszystko ruszyło i zatrzymać się nie da. Może najwyżej nieco zwolnić.:)
OdpowiedzUsuńBuziaki:)
Wolno idzie ta wiosna, zbyt wolno. W końcu się doczekamy :-))) Uściski !
UsuńAniu, ten przedświt u Ciebie zachwycający, jaka szkoda, że stare sowy są pozbawione takich widoków. Wiosna się bije z zimą w Naturze i we mnie też, paluszki swędzą ale lenistwo nie odpuszcza.
OdpowiedzUsuńTe pękate przebiśniegi śnieżyczki zachwycające, jak się nazywa ten gatunek?
To śnieżyczka Elvesa. Przypadkiem znalazła się u mnie jedna cebulka i teraz, po ładnych kilku latach, mam cała kępkę. I boję się ją przesadzić i rozsadzić, by nie stracić takich fajnych kwiateczków. Czasem, niestety, cebulki giną po takiej operacji.
UsuńAniu, kilkanaście centymetrów śniegu i dwucyfrowy mróz w nocy - tak wygląda dobra zmiana u mnie. Na trochę zapominam o pracach ogrodowych.Ani śladu wiosny.
OdpowiedzUsuńCiepło pozdrawiam, Zuza
U nas niecałe 10 cm śniegu, a mrozik nocą niezły - ok. 10 stopni. Dnie są słoneczne, śnieg trochę paruje ale temperatura ciagle ujemna. Czekamy, czekamy, w końcu doczekamy się tej wiosny ! Uściski !
UsuńAniu ! Dopiero dziś przeczytałam wpis i zobaczyłam zdjęcia i oczu oderwać nie mogę od zdjęć nieba . Cudne ! A ja dziś widziałam klucze dzikich gęsi i też się zachwyciłam , bo kocham to zjawisko przelotu gęsi . Dziękuję Ci za zdjęcia bo tylko dzięki Tobie mogę zobaczyć takie cudne niebiańskie dzieła przyrody !
OdpowiedzUsuń