wtorek, 10 marca 2020

Wiosna w domu (i zagrodzie)

W ogrodzie zrobiło się naprawdę kolorowo. Obłędnie kwitną kilkuletnie krokusy, a i te sadzone jesienią coraz śmielej pokazują płatki. Ciągle biało jest od przebiśniegów, żółto od ranników i niebiesko od cebulic syberyjskich.
I wreszcie zakwitły iryski reticulata. Utracone przed podłą działalność nornic, nabyte drogą kupna jesienią, pokazują swą urodę.



Na parapetach też wesołe kolory, bo dziwna rzecz - w marcu zakwitły grudniki. Dzięki przyjaciółkom mam różowego, pomarańczowego i białego. Byłego białego. Bo teraz ma jakiś dziwny kolor - nazwałabym go : zgaszony różowawy. Niestety, to uboczny rezultat przebywania przez dłuższy czas w towarzystwie pomarańczowego :-).





A w ich towarzystwie kwitnie rozmaryn.
Wszyscy znamy tęskną piosenkę z kwieciem rozmarynu w tle. Słysząc ją za młodu wyobrażałam sobie cudny kwiat podobny do np. peonii. Ech, życie, życie...Kolejne rozczarowanie. Kwiat jest więcej niż skromny choć ma swój urok.




Paskudny wirus skomplikował życie ludziom właściwie na całym świecie ale słońce, jak co dnia, wschodzi i zachodzi, choć czasem barwą dostraja się do naszych niespokojnych nastrojów.

 Wschód
Zachód

Pocieszmy się, że wszystko mija...nawet najdłuższa żmija...Może lato będzie beztroskie ?

6 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę kwiatki rozmarynu. Piękne Twoje grudniki, moje w tym roku słabo kwitły za to od grudnia do marca.
    Ranniki i przebiśniegi już przekwitły, krokusy jeszcze w pełnej krasie, dzisiaj było w południe 20 stopni.
    Iryski Twoje śliczne, a te kolory na niebie oszałamiające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krokusy i u mnie w pełnej krasie. Zonkile mają już duże pąki, a tulipanki sprawiają wrażenie gotowych do wydania kwiatów. Ewo, dużo zdrowia w tych ciężkich czasach !

      Usuń
  2. Takie zachody słońca wynagradzają nam stres i niepewność związaną z obecną sytuacją na świecie . A kwiatów rozmarynu nigdy wcześniej nie widziałam dlatego bardzo dziękuję za zdjęcia . Trzymajmy się zdrowo i miejmy nadzieję ,że z dnia na dzień wirus będzie słabł i zanikał . Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, Aniu ! Myślę, że jesteśmy bardziej odpowiedzialni od Włochów, Hiszpanów i Francuzów i u nas szybciej wirus skapituluje. Uciski !

      Usuń
  3. Iryski niezwykłe, przepiękne i te kolory. Grudniki w marcu w ciekawostka przyrodnicze. Moje kwitły w listopadzie. Widoki bezcenne. Dobrze, ze nie grożą nam ograniczenia w wychodzeniu do własnego ogrodu. Niestety zakupy trzeba robić.
    Najgorsze są katastroficzne prognozy płynące od przywódców Niemiec,Wielkiej Brytanii i Holandii. To bardzo dołujące. Zuza
    Życzę Ci Aniu dużo zdrowia i coraz lepszych wieści. Pozdrawiam. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzo droga. Wesoło nie jest ale trzeba sobie radzić. Zrobiłam trochę zapasów i następne zakupy robię przez Internet. Moje grudniki co roku mnie zaskakują i kwitną co najmniej dwa razy w roku.
      Zdrowia i wielu wiosennych przyjemności, Zuzo !

      Usuń