czwartek, 8 grudnia 2011

Przedzimie

Niedawno na wszystkich blogach ukazały się piękne zdjęcia oszronionych liści, krzewów i kwiatów. U mnie noce były ciepłe, szronu jak na lekarstwo. Ale pewnego dnia i ja obudziłam się w świecie jak z bajki. I, trudno, nie daruję Wam. Popatrzcie wraz ze mną na te cuda. Nie trwały długo, słońce prawie zaraz je roztopiło (na pierwszych zdjęciach to widać).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz