Co rano, jeszcze w dezabilu, robię przegląd grządek. Przecież trzeba wiedzieć, i to jeszcze z rana, co nowego zakwitło, co się z ziemi wychyliło, a co już pewnie nigdy nie pokaże się na powierzchni ( a w tym roku straty są naprawdę duże).
I właśnie w czasie porannego przeglądu znalazłam takie cudo. Nie wiem, z czyjego brzuszka pochodzi i liczę na Waszą wiedzę i znajomość ptactwa.
A piórko pochodzi z perliczki. Hoduje je moja nieco dalsza sąsiadka. Widocznie jakiś ptaszek je znalazł i niósł do swego gniazdka. Nie wiedziałam, że te bardzo krzykliwe ptaki maja takie ładne piórka – widuję je z daleka.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi !

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz