czwartek, 31 października 2013

Na przekór jesieni

Ostróżki to moje ulubione kwiaty. Zapewne czytając to zdanie, uśmiechniecie się lekko, bo chyba jeszcze nigdy nie napisałam, że któreś kwiaty nie są ulubione. Nic na to nie poradzę - kocham je wszystkie, chciałabym mieć ich więcej i więcej, bo dla mnie ogród bez kwiatów jest nie do pomyślenia. Wracam do ostróżek - strasznie je lubię ale one nie za bardzo odwzajemniają to uczucie. W końcu kilka jednak udało mi się namówić do zadomowienia się u mnie i nawet im sęe to spodobało. Do tego stopnia, że zakwitły powtórnie - biała o pełnych kwiatach na początku września, a ta turkusowa już po nocnych przymrozkach, które wykończyły mi i dalie i aksamitki i nasturcje.



























Codziennie ją oglądałam - czy zdąży się rozwinąć przed następnymi mrozami ? Na co liczy ? Co zwycięży - nadzieja czy doświadczenie ?






















































A jednak - nadzieja !!!!!!!!

10 komentarzy:

  1. Aniu, Anulko - a jak się zaklina ostróżki - na klęczkach ? Ja moje klematisy błagałam 3 lata że wreszcie pasowało im jakiekolwiek miejsce w moim ogrodzie i .... zakwitły po raz pierwszy w zeszłym roku ... w listopadzie. Cierpliwość popłaca.... tylko "dobrem słowem" - jak u ludzi. Buziaczki - Jola W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem zaklinałam i na klęczkach - wszystkie chwyty dozwolone, by cel osiagnąć. I duuużo cierpliwości trzeba, zgadzam się.

      Usuń
  2. Ciekawa sprawa z ostróżkami. U mamy w ogrodzie rosły sobie bez żadnych dodatkowych zabiegów, wprawdzie pełnych nie miała i kwitły tylko raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widuję w ogrodach niezwykle bujne ostróżki i malwy i przyznam, że lekko zazdroszczę ich właścicielkom.

      Usuń
  3. Ostróżki bardzo lubię za ich błękitne odcienie. :) U mnie odbiło rudbekii. Całe lato prawie nie kwitła, a nabrała rozpędu teraz. Przymrozkami się nie przejęła. Ale widzę, że coraz więcej jest takich "dziwnych zachowań" w przyrodzie. Dzika róża miała owoce i kwiaty jednocześnie.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie małe dzwoneczki znów kwitną - ciekawe, czy oznacza to zimę lekką czy srogą ? Bo fiołki, stokrotki, nawet wiciokrzewy lubią jesienią kwitnąć-ot, tak sobie.

      Usuń
  4. Doświadczenie podpowiada, że zwycięży Nadzieja. Ja lubię ostróżki za to, że są wieloletnie. Jak setka innych cudeniek. Serdeczności jesienne Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej lubię te zwykłe, turkusowe ale one nie zakwitły po raz drugi. Uściski !

      Usuń
  5. Wszystkie kwiaty są ulubione i wszystkie piękne i wszystkie godne oglądania i robienia im zdjęć ... Czy ja mogę poprosić o wiadomość i ewentualnie zdjęcia zwierzaków ? Co tam u czworonogów słychać ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierzaczki zdrowe i radosne. Będzie i o nich notka, będzie.

      Usuń