środa, 12 marca 2014

Fiołki !

Nareszcie ! Co prawda tylko pod południowa ścianą ale są ! Zakwitły !

20 komentarzy:

  1. U mnie też, u mnie też.... Na Podkarpaciu wiosna!
    Felka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nam nie ucieknie, nawet jeśli sypnie śniegiem :-)

      Usuń
  2. Fiołki - cudne , kocham fiołki i bratki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie oglądam je tylko na zdjęciach, ale też miło. :)))
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posadx pod południową ścianą, szybciej przywołają wiosnę :-).

      Usuń
  4. U Ciebie zawsze przyspieszona wegetacja w stosunku do mojej, bardziej wschodniej lokalizacji. Miodunki i fiołki u mnie tylko zielone ale mam nadzieję, że wkrótce pojawią się kolory. Nocne przymrozki nieznośne ale dnie są takie piękne. Coraz więcej bylin kiełkuje, nawet peonie, więc ziemia dobrze nagrzewa się w ciągu dnia. Wystarczy niewielki deszcze a zieleń stanie się bardziej widoczna i soczysta I odpukuję w sprawie ekscesów zimowych. Serdecznie pozdrawiam. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na zacienionych grządkach też jeszcze nie kwitną - ani fiołki, ani miodunki, ani nawet krokusy.
      Pukajmy w niemalowane drewno, by ominęły nas mroziki i śniegi :-). Uściski !

      Usuń
  5. Kochana Aniu!!! Piękne fiołeczki! U mnie kolorowe bratki- ale te "kupne". Ściskam serdecznie wszystkich domowników i tak mocno aby nadrobić zaległości ;) Zosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje brateczki, które rozsiały sie latem, jeszcze głęboko śpią. Mam nadzieję, że w szale porządkowania nie powyrywałam ich. W tym tygodniu tez kupie choc ki8lka krzaczków, bo bardzo je lubię, szczególnie te miniaturowe. My Cie tez ściskamy i jestesmy szczęśliwi, że przypomniałaś sobie o nas :-)

      Usuń
  6. Aniu , Anulko a to są te pachnące ? Moja babcia w ogródku miała nawet różowe i białe. Po przebiśniegach to moje ukochane, a potem to już tylko konwalie... ale trzeba troszkę poczekać ... Aż chce się żyć. Dzięki za te wiosenne meldunki - Jola W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to te pachnące. też mam różowe i białe ale jeszcze nie kwitną. Uściski !

      Usuń
  7. A mnie mówiłaś że fiołki to w maju? Ale pewnie ta południowa strona przyspieszyła wegetację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, fiołki są majowe. U mnie całe łany jeszcze nie myślą o kwitnieniu. Ta kępka wyjatkowo się pospieszyła. Zresztą miodunki w zacienionych miejscach tez jeszcze tylko zielone. Ale to juz niedługo, Krystynko !

      Usuń
  8. To i dla mnie olbrzymia radość!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. No i doczekałaś się. Ten jeden zerwany fiołeczek pachniał całe trzy dni. U nas od wczoraj wieje i leje, a trawniki nabrały wyrazistszej barwy.
    Pozdrawiam całą Załogę Siedliska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I u nas deszcz i wiatr ale w nocy było tak ciepło, że forsycja postanowiła zakwitnąć. Ma juz wielkie pąki, trzeba dotknięcia słońca i będą kwiaty ! Ściskamy Panią i Kota !

      Usuń
  10. U mnie całymi łanami kwitną na starej, opuszczonej działce :)))
    Muszę tam z aparatem się udać w kwietniu, a małą kępkę przeniosłam na Skarpę i mam nadzieję, że się rozrośnie :)
    na razie tylko listki bardziej zielone... Czekamy!
    Bardzo wczesne te Twoje fiołeczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko jedna kępka, pod południowa ściana. reszta w uśpieniu :-(. Jak mnie znalazłaś, miła i pełnoletnia ?

      Usuń