Wiosna szaleje w ogrodzie. Ciepłe deszczyki sprawiają, że wszystkie rośliny rosną w oczach ( a najbardziej chwasty i trawa, jak zwykle). Rozkwitły tez nawet późne tulipany, a wśród nich moje faworytki - biało-zielone. Jesienią dokupiłam dwa opakowania, bo chciałam mieć piękną, dużą ich kępę. Posadziłam obok moich starych i już się cieszyłam, że wiosną będzie to urokliwy widok. No i mam....znowu nie to, chciałam - jak w zeszłym roku. jakieś fatum, czy co ???
W zeszłym roku w tym miejscu była kępa mocno różowych, więc w tym roku jakiś tam postęp jest ;-) ale do ideału dość daleko :-).
Dużą radość sprawia mi oryginalna funkia White Feather, która już drugi rok ładnie rośnie, choć tuz po zakupie była bliska zaniku. Towarzyszy jej miniaturowa funkia, która dopiero nabierze żółtawej barwy, a jej dodatkową ozdobą są zielone obwódki na liściach.



Może to nie to co chciałaś, ale też ładne.
OdpowiedzUsuńU nas po deszczach też zieleń szaleje, zakwitły kasztany.
Uściski.
Kasztany kwitną w mieście, nawet w pobliskim miasteczku, a mój jeszcze zwleka :-(. Machamy serdecznie do Pani i Kota !
UsuńAniu - jakże daleko mi do takiej kolekcji roślin i kwiatów, zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńCieszę się łanami niezapominajek i kaczeńców w ogrodzie i okolicy, po łanach fiołków i zawilców.
Buziaki
Łany niezapominajek też mam "na składzie", z kaczeńcami gorzej - rosną daleko. Najważniejsze, Jolando, że mamy taka piękną wiosnę ! Uściski !
UsuńZazwyczaj jest tak , że nasze plany, marzenia odbiegają od obrazu i efektu końcowego . Ale może to i lepiej bo mamy pole do popisu na kolejną wiosnę , na kolejne plany i kolejne sadzenia i siania :-) Mnie się podoba tak jak jest , ale ja się nie znam ;-) A Funkia poraziła mnie urodą i nazwą ( bo pierwszy raz słyszę , a nazwa wpadająca w ucho )
OdpowiedzUsuńAniu, masz bardzo dobre podejście i ja też biorę to "na rozum" ale jednak jestem rozczarowana. Funkie bardzo lubię, mam kilka odmian ( a jest ich całe mnóstwo), niedługo je pokażę, bo dopiero rozwijają liście. Uściski !
UsuńAniu, roślinki robią Ci niespodzianki! I tak właśnie jest najpiękniej!
OdpowiedzUsuńOch, te roślinne niespodzianki nie zawsze przyjemne ale trudno, trzeba przeżuć i przeżyć :-). Uściski i czekam na obiecanego maila.
UsuńAniu, Anulko -piękne te Twoje tulipanki , szczególnie te 2 zielone . Nie wiem na czym polega Twoje rozczarowanie, przecież wszystkie są piękne . Czy zawsze musi być idealnie ? Funkia jak zaczarowana , ta jasna jest cudna. Mnie po kilku latach starań udało się , i skaczę z radości bo wreszcie wyszła z ziemi biało zielona i ziolono biała. Nic nadzwyczajnego ,ale wreszcie nornice im darowały . Cudne te Twoje kwiatuszki , dosłownie jak w ogrodzie botanicznym. A ptaszki nadal Cię odwiedzają ? Pozdrawiam serdecznie - Jolka
OdpowiedzUsuńPtaszki odpracowują zimowe dokarmianie - śpiewają, zajadają szkodniki i budują gniazdka :-). Pięknie jest ! Uściski !
UsuńCiekawe czy to były cebulki w innym kolorze czy nastąpiła jakaś mutacja międzycebulkowa. I tak są piękne.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię funkie i mam wiele odmian ale białą widzę po raz pierwszy.Czy to zdobyczny okaz czy też jest dostępny w powszechnym obiegu? Bardzo interesująca.
Wilgoć i ciepło służą niestety również chwastom no i trawa szaleje. Nie wyrabiam z ogrodowymi robótkami.Cóż za przyspieszenie w przyrodzie. Przekwitają czereśnie i śliwki,kwitną jabłonie i truskawki a to jeszcze kwiecień. Serdecznie pozdrawiam. Zuza
Tę białą kupiłam przez internet, jest biała wczesna wiosna, potem zielenieje. Cebulki chyba sie nie zmutowały, pewnie pomylili się w hurtowni. Nędzne mam tulipany w tym roku. Chorują, słabo kwitną. zawirusowane muszę wyrzucic, reszta pójdzie do sanatorium na warzywnik :-). Uściski, Zuzo i wspaniałych plonów !
UsuńJa kiedyś kupiłam dzwonki, a wyrosły mi takie małe bratki. :) Też piękne, ale... Natomiast te dzwonki, które później dokupiłam - okazały się faktycznie dzwonkami i rosną w różnych dziwnych miejscach. :)
OdpowiedzUsuńFunkia urocza. :)
Serdeczności :)
Czasem naprawdę można sie zdziwić :-). Ściskam Was !
UsuńMiałam cieszyć się funkią o niebieskich prawie liściach, ale Amik zadeptał, nieopatrznie rosła na jego szlaku;
OdpowiedzUsuńtulipany sprawiają Ci, Aniu, niespodzianki, ale są prześliczne, wszystkie; zazwyczaj nie pamiętam, jakie tam odmiany wetknę w ziemię, a cieszą wszystkie; rabaty czyściutkie, wyplewione u Ciebie, oj! nie dajesz przyrodzie iść na żywioł; serdeczności ślę.
Marysiu, niektóre grządki wyglądają schludnie ale inne ...Nie daję rady wyplewić wszystkich chwastów, przyroda szaleje, a ja macham na to ręką :-). Uściski !
UsuńCuda i dziwy u Ciebie Aniu, kosmiczne, jak zwykle zresztą, nigdy się nie zawiodłam. U mnie raczej zwyczajnie dlatego tak mnie zachwyca Twój MikroKosmos
OdpowiedzUsuńLubię Twoje opowieści i zdjęcia, Krysiu. I wcale nie masz zwyczajnie !
UsuńTulipany piękne i figlarne - cóż chcieć więcej ;)))
OdpowiedzUsuńI ja przyłączam się do zachwytów nad funkią albinoską - cudna, szkoda że zielenieje, byłaby niezwykłą ozdobą rabatki przez cały sezon. Uwielbiam hosty, są łatwe w obsłudze, też mam przeróżne odmiany, ale białą widzę po raz pierwszy. Uściski z zapracowanych galer.
Biała jest bardzo atrakcyjna, zwraca uwagę wszystkich gosci. Właśnie nocne przymrozki prawie całkowicie ją "załatwiły" ale mam nadzieje, że się odrodzi. Ściskam zapracowanych !
Usuń