A później kubek prawie wypadł mi z dłoni, bo tuz za płotem usłyszałam żurawie ! W takich przypadkach jestem już niezła w pokonywaniu na czas dystansu ogród-dom, by chwycić aparat. Jeszcze tylko trzeba zamknąć psy i pobiec na koniec Dzikich Pól. Zdążyłam ! To nasza ulubiona para. Co roku do nas wracają. Z radością je witamy i od razu jesteśmy w doskonałym humorze - przecież zwiastują nam wiosnę !
poniedziałek, 23 lutego 2015
Dzisiaj wypatrzone
Wiosna już się skrada - łąkami, opłotkami - coraz bliżej jest i bliżej. Dzisiejszy rekonesans z południową herbatką w dłoni wykrył kilka skarbów : duże liście tulipanów, malutkie pączki miodunki ale przede wszystkim pierwsze kwiaty !
A później kubek prawie wypadł mi z dłoni, bo tuz za płotem usłyszałam żurawie ! W takich przypadkach jestem już niezła w pokonywaniu na czas dystansu ogród-dom, by chwycić aparat. Jeszcze tylko trzeba zamknąć psy i pobiec na koniec Dzikich Pól. Zdążyłam ! To nasza ulubiona para. Co roku do nas wracają. Z radością je witamy i od razu jesteśmy w doskonałym humorze - przecież zwiastują nam wiosnę !
A później kubek prawie wypadł mi z dłoni, bo tuz za płotem usłyszałam żurawie ! W takich przypadkach jestem już niezła w pokonywaniu na czas dystansu ogród-dom, by chwycić aparat. Jeszcze tylko trzeba zamknąć psy i pobiec na koniec Dzikich Pól. Zdążyłam ! To nasza ulubiona para. Co roku do nas wracają. Z radością je witamy i od razu jesteśmy w doskonałym humorze - przecież zwiastują nam wiosnę !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











PIĘKNE!!! Ale masz refleks. :)))
OdpowiedzUsuńU mojej mamy kwitną przebiśniegi i krokusy. Ptaszyska się ożywiły, zaczyna się świergotanie. Mam nadzieję, że wiosna będzie normalna, bo zima była tak nieokreślona, że aż męcząca.
Buziaki :)
Krokusy u mnie jeszcze w powijakach. Sikorki dzwonią wiosennie, aż serce rosnie. Uściski !
UsuńDziękuję za zdjęcia żurawi ! Zazdroszczę , że możesz je oglądać i słuchać na żywo :-)
OdpowiedzUsuńTo właśnie jest jeden z plusów dodatnich mieszkania z dala od szosy :-)
UsuńAniu - jesteś niesamowita. Żurawie dostojnie się prezentują, bardzo ;)
OdpowiedzUsuńNa mazurskim siedlisku jeszcze śnieg zmrożony, ziemia też.
Zazdroszczę.
Dobrej, spokojnej nocy
U mnie rzeczywiście wiosną pachnie. Sikorki dzwonią, mazurki sie kochają - słowem zima w odwrocie ! Buziaki !
UsuńOch Aniu, jak są już u Ciebie to wiosna tuż tuż. Bo u mnie nadal luty, chociaż bez śniegu.
OdpowiedzUsuńRanniki piękne a żurawie dostojne. To ciągle ta sama parka?
Sądzę, że to ta sama para ( od wielu lat). Mają gniazdo gdzieś nad stawikiem na końcu wsi, za lepianką, i przylatują na żer na okoliczne łąki.
UsuńByłyśmy w niedzielę w lesie szukać przebiśniegów albo innych oznak, ale niestety. No i doszłam do wniosku: jak sobie nie posadzisz, to nie będziesz miała:)
OdpowiedzUsuńNaprawdę rozpoznaje Pani, że to ta sama para żurawi? Są piękne! Takie eleganckie:)
Ściskamy najmocniej!
Są pełne wdzięku i takie ładne ! I chyba to ciągle ta sama para. Nie umiem ich rozpoznać ale wracają co roku do swego gniazda, a gniazdują gdzieś za lepianka mojej przyjaciółki i żywia sie na naszych łąkach, więc to albo one albo ich potomstwo. Co roku mają dwa młode. Uściski !
UsuńA czemu tak rzadko piszesz ????
Aaaa, zeźlił mnie brak aparatu i wstyd mi zamieszczać takie zdjęcia jak ostatnio. Ale może się to zmieni za kilka dni. Donoszę, że posadziłam przebiśniegi (dostałam od sąsiadki). Kury obdziubały wszystkie kwiatki i zostawiły przy krzaczku - no co za los!:)
UsuńHmmm - albo kury albo kwiatki. Konieczne byłoby ogrodzenie albo ogródka albo wybiegu dla kur, bo zjedzą Ci wszystko, co posadzisz zielonym do góry :-).
UsuńU Ciebie zupełnie inny klimat, też bym tak chciała.. U mnie ani żurawie jeszcze się nie pojawiły ani żadne kwitnące zwiastuny wiosny. Piękne ptaki o cudownym głosie i śliczne te malutkie kolorowe,odważne roślinki.
OdpowiedzUsuńCiepło pozdrawiam. Zuza
To resztki ranników zimowych. Większe kępki wymarzły mi pamiętnej zimy 3 lata temu. Jesienią muszę kupić nowe, bo tęsknię za nimi. Zuzo, mieszkasz na Mazurach ? Bo chyba tylko tam jeszcze zima sie nie poddała ? Spoko, wiosna niedługo i u Ciebie się rozgości. Uściski !
UsuńAleż to piękne ptaki! u nas nie mieszkają, tylko przelotem gdzieś w inne rejony; jakże cieszą te pierwsze oznaki, ranniki i przebiśniegi; na Pogórzu jeszcze nic nie kwitnie, a w ogrodzie tylko wawrzynek; pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTwój wawrzynek piękny, taki mocny akcent w ogrodzie o tej porze. Żurawie są i piękne i pełne wdzieku. Bardzo sie cieszę, że są u nas. Jest ich więcej nad naszymi jeziorami - 3 km ode mnie, ale tu zawsze pasa się te dwa. Ciekawe, kiedy przylecą bociany. Bociany chyba u Was żyją ? Serdeczne pozdrowienia !
Usuńojejejej!!!!! auuuuuu!!!! dlaczego nas tam jeszcze nie ma?????!!!!!!
OdpowiedzUsuńNo właśnie - dlaczego ????????
UsuńPiękne, majestatyczne, takie trochę nierealnie, zupełnie jakby je ktoś wymyślił. Uściski, E i Z.
OdpowiedzUsuń