niedziela, 26 listopada 2017

Truskawka jesienioodporna

Wiosną na targu w miasteczku można było kupić pnące truskawki. Długo mijałam je obojętnie, bo jakoś nie wierzyłam w takie nowości ( długoletnie doświadczenie zapalonej ogrodniczki) ale w końcu skusiłam się na jedną. Zaczęła kwitnąć, potem owocować. Owoce były nieliczne ale pyszne.
Jednak jakoś piąć się nie chciała.

Mijały tygodnie i miesiące, a ona ciągle była taka sama. No cóż, może w przyszłym roku wypuści wąsy ? Nawet jeśli nie, to i tak ją polubiłam. Bo nawet w listopadzie daje owoce ! Nie wygląda już tak pięknie jak latem ale cóż - jesienne chłody jej nie służą. Przezimuje na warzywniku i wiosną znów będzie udawać pnącą. I dokupię kilka innych - będzie jej weselej :-).



12 komentarzy:

  1. Może te zwisłe gałązki owocowe należy traktować jako pnące:-) serdeczności ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jednak nie. Później widziałam na naszym targu prawdziwie zwisającą truskawkę. Miała owocujące rozety na tzw. wąsach. Fajnie to wyglądało, choć owoce wielkością nie porażały :-) . Uściski !

      Usuń
  2. Może ona jest zwisająca? Skoro tak owocuje i polubiłaś, to dokupienie towarzystwa wskazane.
    U mnie dzisiaj rano pobieliło trawniki, ale już się stopiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pnąca czy zwisająca to właściwie to samo, bo długie pędy można podwiesić :-). Wiosną będzie już miała towarzystwo, nawet ze szkodą dla roślin ozdobnych :-).
      Buziaki, Ewo !

      Usuń
  3. Truskawka dojrzewająca w listopadzie jest super sprawą ! Ja bym dokupiła kolejne! A czy na balkonie sprawdzi się taka zwisająca truskawka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, oczywiście, że na balkonie można je uprawiać ! U mnie wisi na ściance ( widać ją na zdjęciu), to i u Ciebie na balkonie będzie szczęśliwa. Tylko na zimę trzeba będzie ją ocieplić. Np. wsadzić w pudło, nasypać suchych liści i okręcić agrowłókniną. U Ciebie nawet sama agrowłóknina wystarczy ( do kupienia w sklepach ogrodniczych). Uściski !

      Usuń
  4. Ja powoli przerzucam się z kwiatków na owoce, kwiatkami mogę się pozachwycać na łąkach a owoc prosto z krzaczka rzecz bezcenna. Wsadziłam ostatnio mirabelkę pod płotem, morwę pienną i jabłonkę kolumnową. A o tych truskawkach słyszałam teraz mnie zachęciłam kupię kilka dla towarzystwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirabelki kiedyś miałam w poprzednim ogrodzie. Nie wiem, czy były takie jak Twoje ale rosły strasznie wysoko i dawały wyjątkowo kwaśne owoce. a nadzieję, że Twoja będzie bardziej "cywilizowana":-). Morwę chciałabym mieć ale nigdy nie widziałam sadzonki. Truskaweczki polecam - fajne są. Buziaki !

      Usuń
  5. No proszę. Fajna ta truskawka. Dzieciom by się pewnie spodobała. A skoro rośnie w doniczce, to myślę, że sobie z nią poradzę.:)))
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że sobie poradzisz. Kup kilka - wiszące nie sprawią kłopotu. Usciski dla wszystkich !

      Usuń
  6. A gdyby przenieść ją w trochę cieplejsze klimaty może jeszcze owocowałaby. Chyba na zimę trzeba trzeba zabezpieczyć doniczkę. Powtarzanie owocowania przez truskawki to marzenie każdego truskawkoluba, wiosną poszukam takich w mojej okolicy. Odpoczynek odkładam na styczeń i luty bo grudzień to głównie porządki przedświąteczne. Mam zamiar w przyszłym tygodniu kupić kapustę, zrobić pierogi i je zamrozić, może jeszcze pierniczki. Przed samymi świętami zawsze brakuje mi czasu.
    Dzisiaj kończę siekanie własnej kapusty zwykłej i czerwonej, robię tę partiami,kiszę w dwulitrowej kamionce, wkładam do słoików i postępuję jak z kiszonymi ogórkami.
    W ogrodzie jeszcze zielono, bo jarmuż, sałaty i bordowe cykorie nie boją się przymrozków więc codziennie mam świeżą zieleninę .
    Pozdrawiam. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie robisz święta dla całej rodziny, a to mnóstwo pracy. Ja mam nieco mniej pracy ale też pierogi robię, makowce piekę i sprzątam, sprzątam, sprzątam ( jesteśmy niewolnicami zwyczaju :-) ). W ogrodzie też jeszcze jarmuż, pory i rukola. Nawet trochę sałaty się uchowało.
      Przyjemnej pracy, Zuzo ! Uściski !

      Usuń